"Na zarządcę komisarycznego w Bieszczadzkiej SKOK został powołany Pan Leszek Nepelski. Jest to osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe do sprawowania tej funkcji" - zaznacza komisja.

 

Konieczne działania naprawcze

 

Według Komisji Nadzoru Finansowego celem powołania zarządcy komisarycznego "są działania na rzecz wzmocnienia spółdzielczej kasy poprzez wzrost efektywności działania i poprawę standardów zarządzania ryzykiem w oparciu o szczegółową weryfikację sytuacji finansowej kasy".

 

"Zarządca komisaryczny został zobowiązany do sporządzenia informacji finansowej Bieszczadzkiej SKOK na dzień poprzedzający ustanowienie w SKOK zarządcy komisarycznego i poddania tego sprawozdania badaniu przez biegłego rewidenta. Zarządca komisaryczny ma również wypracować koncepcję restrukturyzacji kasy lub opracować i uzgodnić z KNF program postępowania naprawczego, którego realizacja służyć będzie możliwie najbardziej efektywnemu zabezpieczeniu interesów członków spółdzielczej kasy" - poinformowała komisja.

 

Zarządca komisaryczny ma kierować procesem restrukturyzacji oraz "informować KNF, Kasę Krajową i radę nadzorczą spółdzielczej kasy o efektach prowadzonych działań naprawczych".

 

SKOK ma pracować jak dotąd

 

Komisja przypomniała, że jej decyzja nie wpływa na sposób obsługi członków SKOK.

 

"Spółdzielcza kasa nadal będzie świadczyć usługi w pełnym dotychczasowym zakresie. W mocy pozostają stosunki umowne łączące SKOK z jej członkami będącymi jednocześnie współwłaścicielami kasy. Nadal obowiązują również umowy z pracownikami i kontrahentami SKOK. Z dniem ustanowienia zarządcy komisarycznego, dotychczasowi członkowie zarządu SKOK zostają odwołani z mocy prawa, a udzielone wcześniej prokury i pełnomocnictwa wygasają. Kompetencje innych organów kasy ulegają zawieszeniu. Na zarządcę komisarycznego przechodzi prawo podejmowania decyzji we wszystkich sprawach dotyczących spółdzielczej kasy, z wyjątkiem wprowadzania zmian w statucie" - podkreśliła KNF w komunikacie.

 

Pogrom SKOK-ów

 

Bieszczadzka SKOK to 18 kasa, w której wprowadzono zarząd komisaryczny. W sześciu zarząd taki wciąż działa, w siedmiu kasach ogłoszono upadłość, a pięć zostało przejętych przez banki.

 

Pod koniec czerwca funkcjonowało 29 "małych" kas, o aktywach poniżej 100 mln zł, 11 kas o aktywach 100-500 mln zł i trzy kasy o aktywach przewyższających 500 mln zł, dysponujące jednak ponad 70 proc. aktywów systemu.

 

PAP