"Trener odsunięty, Michał odbył rozmowę z trenerem i zaproponował podanie się do dymisji... Trener nie przyjął propozycji" - napisał na Twitterze Leśnodorski, mając na myśli dyrektora sportowego Legii Michała Żewłakowa.

 

 
Wcześniej oznajmił, że od poniedziałku zespół poprowadzi asystent Hasiego, Vukovic.

 

Kolejna porażka Legii


Hasi jednak nie przyjął do wiadomości odsunięcia go od drużyny.


- Wciąż jestem trenerem Legii. Jeżeli klub zdecyduje inaczej, to przyjmę tę decyzję. W poniedziałek odbędą się rozmowy z władzami. Nie będę mówił o tym publicznie, bo rozmowy będą w zamkniętym gronie - powiedział Albańczyk na pomeczowej konferencji prasowej.


W niedzielę Legia przegrała na własnym boisku z KGHM Zagłębiem Lubin 2:3 ponosząc czwartą ligową porażkę w sezonie. W środę natomiast została rozgromiona przy Łazienkowskiej przez Borussię Dortmund 6:0 w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.

 

Po dziewiątej kolejce Legia z dorobkiem dziewięciu punktów zajmuje 14. miejsce w tabeli.

 

Władze Legii po raz trzeci w ostatnich dwunastu miesiącach zmieniają szkoleniowca. W październiku zeszłego roku został zwolniony Norweg Henning Berg. Jego miejsce zajął Rosjanin Stanisław Czerczesow, z którym po sezonie nie został przedłużony kontrakt, a w czerwcu przyszedł na Łazienkowską Hasi. Umowę podpisał na dwa lata.

 

PAP