Na początku września 26-letni Misiewicz został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Rozgorzała dyskusja, czy rzecznik MON ma odpowiednie kompetencje do zajmowania stanowiska w takiej instytucji. Nowoczesna opublikowała także listę "Misiewiczów", czyli osób, które zdaniem partii otrzymały od PiS wysokie stanowiska nie ze względu na kompetencje, a lojalność partyjną.

 

- Winny całej sytuacji związanej z Bartłomiejem Misiewiczem jest minister Antonii Macierewicz - powiedział w programie "Tak czy Nie" Włodzimierz Czarzasty. Sam Misiewicz - według lidera SLD - został wplątany w sytuację, którą niezupełnie kontrolował.

 

- Ja tego dzieciaka chętnie bym bronił. Uważam, że to jest chłopak, który nie wie co się dzieje naokoło niego – stwierdził Czarzasty. Paweł Kukiz przypomniał również, że jego ugrupowanie od początku mówi "o koniecznosci legislacji, która bedzie zapobiegala nepotyzmowi". - Żadna z tych opcji politycznych, ani Nowoczesna ani Platforma, absolutnie nie mówi o instrumentach, które temu zapobiegną. Oni mówią tylko o jednym: ci Misieiwcze są źli, my wam damy dobrych Petrusiewiczow, na tym wszystko polega - dodał.

 

Paweł Kukiz powiedział, że w jego opinii "najbardziej przerażająca w naszym ustroju jest sytuacja taka, że ludzie niekompetentni zajmują poważne stanowiska". Ponadto podkreślił: - W tej chwili chciałbym zaapelować również do ludzi: ludzie obudźcie się i zwróćcie uwagę, że żyjecie w fatalnym ustroju, będą tak was kręcić kolejne 25 lat aż do momentu, w którym wykończą finansowo to państwo. 


Na pytanie, czy Bartłomiej Misiewicz powinien zniknąć z życia publicznego, aż 81,9 proc. widzów odpowiedziało "tak". 18,1 proc. było przeciwnego zdania.


Wszystkie odcinki programu "Tak czy Nie" są dostępne tutaj.

 

Polsat News