Niefrasobliwy mieszkaniec gminy Żyrzyn, który wzniecił pożar, przebywał na piątym piętrze puławskiego szpitala. Po zaalarmowaniu personelu o pożarze ewakuowano 17 pacjentów z sąsiednich sal na oddziale. Pacjent, który wzniecił pożar został dotkliwie poparzony. Przetransportowano go do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej.


Strażacy szybko dogasili płonące łóżko oraz przewietrzyli pomieszczenia. Poza sprawcą pożaru nikt inny nie ucierpiał. Straty szpitala są jednak znaczne. Wstępnie oszacowano je na kwotę około 20 tys. zł, jednak mogą one jeszcze wzrosnąć. Nie wiadomo jeszcze bowiem w jakim stanie jest sprzęt medyczny, który znajdował się na oddziale. Remontu wymaga też sama sala. Ślady pożaru widoczne są także na korytarzu i w salach sąsiednich.

 

Strażacy chwalą personel szpitala 

 

- Wielkie słowa uznania dla personelu - powiedział polsatnews.pl bryg. Krzysztof Morawski, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Puławach. - Sprawnie przeprowadzili ewakuację i przystąpili do gaszenia - chwalił pracowników szpitala.

 

Przyznał, że dzięki postawie pracowników strażacy już tak naprawdę jedynie dogaszali pożar, a zagrożenie, jak przyznał bryg. Morawski, było poważne.


Oddział, gdzie wystąpił pożar jest nieczynny.

 

dziennikwschodni.pl, polsatnews.pl