Do wypadku doszło podczas cyklicznej imprezy Warsaw Night Racing.

 

- Zgłoszenie o zdarzeniu otrzymaliśmy w sobotę ok. godz. 20:00. Mogę potwierdzić, że doszło do wypadku, w którym śmierć poniosła 19-letnia kobieta - powiedziała polsatnews.pl kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.


"Z przykrością powiadamiamy uczestników, że w trakcie wydarzenia miał miejsce wypadek, w wyniku którego Wasza koleżanka Edyta nie żyje, natomiast kolega Michał jest w szpitalu z obrażeniami nie zagrażającymi życiu" - napisali organizatorzy na facebookowej stronie wydarzenia. W sobotę odbyło się 58. spotkanie z cyklu Warsaw Night Racing. Było to rozpoczęcie sezonu jesiennego wyścigów na dawnym torze fabrycznym zakładów FSO na warszawskim Żeraniu.


Jak poinformował organizator, zderzył się samochód, który wjechał na tor i kierował się na parking dla widzów oraz motocykl, który kierował się do wyjazdu. Podkreślono, że "w chwili wypadku na obiekcie odbywał się wyłącznie ruch wjazdowo-wyjazdowy. Pojazdy uczestniczące w wypadku, nie brały udziału w wyścigu".

 


"To dla nas egzamin dojrzałości"


- Dzisiaj powstrzymaliśmy się od działalności ze względów moralnych. Klienci przyjęli to ze zrozumieniem. Cała załoga jest wstrząśnięta - powiedział polsatnews.pl Ziemowit Tomza z FSO Warsaw Track, organizatora wyścigu. 

 

- Poczekamy na wiadomość od prokuratury, czy od strony organizacyjnej nie będzie przeszkód, żeby prowadzić dalszą działalność - dodał Ziemowit Tomza.


Podkreślił, że odbyło się już 57 spotkań Warsaw Night Racing, podczas których nigdy nie doszło do poważnego wypadku. - To dla nas egzamin dojrzałości, czy od strony organizacyjnej podeszliśmy do sprawy z należytą starannością - zaznaczył Tomza w rozmowie z polsatnews.pl.

 

polsatnews.pl