Koordynator specsłużb Mariusz Kamiński wystąpił w piątek do siedmiu resortów, którym podlegają spółki Skarbu Państwa, o informacje w sprawie umów, które zawierały w latach 2015-2016. Resorty mają poinformować, z jakimi firmami i na jakie kwoty zawierały umowy. Kontrola dotyczy  66. spółek Skarbu Państwa i budzi kontrowersje wśród opozycji.

 

Bochenek: wielu działaczy PO i PSL jest jeszcze w  tych podmiotach

 

Rzecznik Rafał Bochenek zauważył, że "wymieniono tak naprawdę prezesów dopiero największych spółek Skarbu Państwa".  - Natomiast trzeba pamiętać, że wielu działaczy PO i PSL jest jeszcze w  tych podmiotach i to nie jest tak, że wszystko pstryknięciem palca udało się zmienić. Tylko te zmiany są wprowadzane stopniowo - wyjaśniał Bochenek. - Cały czas będziemy kontrolować te działania wykonywane przez te podmioty i będziemy wyciągali konsekwencje jeżeli pojawią się nieprawidłowości - uzasadniał potrzebę przeprowadzenia kontroli w spółkach przez specłużby.

 

- Narzekanie, że w tych spółkach są jeszcze jacyś przedstawiciele poprzedniej koalicji i zapowiedź czyszczenia tych spółek to rzeczywiście drżyj polska gospodarko - zgryźliwie odparł poseł PSL Marek Sawicki, były minister rolnictwa. - Co się będzie działo jeśli ta wymiana kadrowa, ta miotła zejdzie niżej. Ja nie wiem, specjalistów, sprzątaczki, dozorców będziecie zmieniać - zmieniajcie byleby gospodarka funkcjonowała prawidłowo - mówił Sawicki.

 

Szejnfeld: pokazujecie swoimi czynami, że jesteście oszustami

 

Oburzenia słowami rzecznika rządu nie krył Adam Szejnfeld. - Setki szwagrów, szwagierek, kolesi nie tylko rodzin, ale rodzin rodzin, dostaje się do spółek Skarbu Państwa i to jest coś sakramenckiego – powiedział europoseł PO. - W  wymiarze uczciwości, zwyklej przyzwoitości państwo pokazujecie swoimi czynami niemalże dnia każdego, że jesteście oszustami - mocno zaatakował.

 

Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska stwierdziła, że prośbę ministra koordynatora o sprawdzenie umów zawieranych przez spółki Skarbu Państwa traktuje jako "kontrole nawet i prewencyjne". - Jeżeli byłyby nieprawidłowości zostaną wyeliminowane. natomiast będzie to taki sygnał ze wszystko będzie robione zgodnie z prawem, żeby nie było w tym żadnych nieprawidłowości - mówiła Sadurska.

 

Dolniak: przestraszyliście się tak dalekiego obsadzania stanowisk swoimi

 

Barbara Dolniak z Nowoczesnej  miała jednak wątpliwości co do prawidłowego przebiegu kontroli. - Od kiedy obiektywny jest kontrolujący w stosunku do swoich własnych ludzi? - zastanawiała się posłanka Dolniak. - To będzie kontrola, z której będzie wynikał pozytyw. Tak naprawdę państwo przestraszyliście się tego zjawiska,  które nastąpiło - tak dalekiego obsadzania stanowisk swoimi ludźmi i to ludźmi niekompetentnymi - przekonywała. 

 

- Państwo w partiokracji to jest taki tort, do którego na zmianę dorywają się ugrupowania wygłodniałych ludzi, którzy bardzo chcą pieniędzy - podsumował dyskusję poświęconą kontrolom w spółkach Skarbu Państwa poseł Marek Jakubiak z Kukiz’15. - I pan Kamiński właśnie temu ma się też przyglądać - jak to jest, że się wyciąga ze spółek pieniądze.

 

Jakubiak ocenił, że działania PiS to "definicja podejścia partiokratycznego". - Pensje sięgające 300 tys. zł miesięcznie są przegięciem - dodał, krytykując wysokie zarobki w państwowych spółkach. Zapowiedział także powstanie "ustawy antysitwowej".

 

"Kształcenie w pana przypadku zawiodło" - Sawicki do Bochenka

 

Równie burzliwa dyskusja wywiązała się, gdy prowadzący program poruszyli tematy zmian w oświacie. Likwidacja gimnazjów, 4-letnie liceum, egzamin kończący edukację w 8-letniej szkole podstawowowej - to część założeń zapowiadanej przez minister edukacji - reformy szkolnictwa.

 

Temperaturę dyskusji najlepiej obrazuje wypowiedź Marka Sawickiego, który do Rafała Bochenka, rzecznika rządu zwrócił się w ten sposób: - Panie rzeczniku, kształcenie w pana przypadku zawiodło.

 

 

Polsat News