Tymczasem syryjska rządowa agencja prasowa SANA podała tego dnia, że siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi odzyskały kontrolę nad obszarami na wschodzie kraju, które utracili wcześniej na rzecz IS. Z relacji agencji wynika, że wojska rządowe przeprowadziły ofensywę ubezpieczaną przez lotnictwo. W wyniku działań zbrojnych zginęły dziesiątki dżihadystów z IS - dodała SANA.

 

Według Damaszku IS zdobyło terytoria na wschodzie kraju "w wyniku amerykańskiej agresji powietrznej", czyli akcji lotnictwa międzynarodowej koalicji pod dowództwem USA. Waszyngton przyznał, że przez pomyłkę zaatakował wojska syryjskie prowadząc operację przeciwko IS.

 

Zdaniem Rosjan, że w nalocie pod Dajr az-Zaur zginęło co najmniej 62 syryjskich żołnierzy, a ponad 100 zostało rannych.

 

PAP