Rosjanin rozebrał się i urządził sobie kąpiel w Morskim Oku. Moment sfilmował, a nagranie umieścił w sieci. Pod filmem napisał, że "nie mógł się oprzeć" i musiał wejść do wody.

 

Na nagraniu widać, jak mężczyzna pływa w jeziorze, a obok niego przechodzą turyści. Nikt nie zareagował.

 

Surowy mandat

 

Amatorów kąpieli w tatrzańskich jeziorach nie brakuje. Co więcej, nie są to tylko zagraniczni turyści, którzy nie znają obowiązujących przepisów. Pod koniec czerwca grupa Polaków postanowiła popływać w Morskim Oku. Jedna z kobiet ubrana była w strój kąpielowy, co oznacza, że na kąpiel była przygotowana.

 

Wchodzenie do tatrzańskich jezior jest zabronione. Jest to wykroczenie, za które grozi mandat w wysokości 500 złotych.

 

 

polsatnews.pl