- Rosyjskie media są zdumione rewelacjami, jakie słychać z Warszawy w ostatnich dniach, tygodniach, a nawet miesiącach. Przede wszystkim przez obciążanie Rosji odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską, która coraz częściej zamienia się w zamach pod Smoleńskiem - powiedział korespondent Polsat News w Moskwie Tomasz Kułakowski.

 

Rosyjska prasa cytuje wypowiedzi członków podkomisji MON z czwartkowej konferencji prasowej. Zwraca uwagę na słowa o tym, że "brakuje kilku sekund nagrań z czarnych skrzynek", że "kontrolerzy mogli naprowadzać samolot w taki sposób, by zderzył się z ziemią", albo też o wybuchu, który miał nastąpić zanim jeszcze samolot uderzył w ziemię.

 

"Chcą uczynić katastrofę przełomowym wydarzeniem"

 

Piątkowa prorządowa "Rossijskaja Gazieta" podaje, że nowe władze w Polsce "na siłę próbują sztucznie stworzyć kult jednostki Lecha Kaczyńskiego", kreując go na ofiarę.

 

"Obecne polskie władze nie są zainteresowane faktami. Przed nimi stoi ambitny cel, by uczynić katastrofę lotniczą przełomowym wydarzeniem historycznym, a zmarłych tragicznie Polaków, przede wszystkim prezydenta, bohaterami" - przekonuje "Rossijskaja Gazieta".

 

Dziennik napisał też, że władze zmuszają dzieci do chodzenia na film "Smoleńsk", który ma być omawiany na lekcjach języka polskiego i historii.


Marija Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, powiedziała w rozmowie z gazetą, że to, co mówią polskie władze, jest "antyrosyjskie, prowokacyjne i nieodpowiedzialne". Zdaniem rzeczniczki, spór o przyczyny katastrofy smoleńskiej to "wewnętrzna rozgrywka" i "wojna polsko-polska".

 

"PiS próbuje się rozliczyć ze swoimi poprzednikami"


Dyrektor moskiewskiego Instytutu Wschód-Zachód i znawczyni Polski, Irina Kobrinskaja, powiedziała "Kommiersantowi", że rządząca partia agresywnie próbuje się rozliczyć ze swoimi poprzednikami - zarówno w polityce, jak i gospodarce.

 

- Z katastrofy smoleńskiej bez końca można lepić zarzuty i snuć domysły, czym zajmuje się polski rząd, podnosząc swoje poparcie - powiedziała największemu rosyjskiemu dziennikowi.


Jej zdaniem, "u polskich władz byłoby mniej powodów do ataków, gdyby Rosja oddała Polsce wrak".

 

Inny dziennik, "Moskowskij Komsomolec",  pisze o sensacyjnych doniesieniach podkomisji Macierewicza, jakoby samolot zaczął spadać na ziemię jeszcze przed zderzeniem z brzozą.

 

polsatnews.pl