- Pożar jest bardzo duży i to w dwóch niezależnych, oddalonych od siebie o około 100 metrów punktach - powiedział przed południem kpt. Marcin Nyga ze starachowickiej straży pożarnej w rozmowie z Polsat News.

 

- Łączna powierzchnia pożaru to ok. 1800 m2. Płonie ok. 3000 m3 materiałów tekstylnych - dodał.

 

Nyga poinformował także, że służby, z uwagi na bezpieczeństwo ratowników, starają się prowadzić działania z zewnątrz. - Jest potężne promieniowanie cieplne. Używamy podnośników, żeby w bezpieczny dla ratowników sposób wprowadzać środki gaśnicze z wysokości - powiedział.

 

Aktualnie na miejscu pracuje 80 strażaków, jednakże w pewnym momencie było ich aż 130. Oprócz starachowickich funkcjonariuszy, w akcję gaszenia pożaru włączyły się także jednostki z Kielc, Skarżyska-Kamiennej i Ostrowca Świętokrzyskiego.

Jak informują służby, powstanie specjalna komisja dochodzeniowa badająca przyczyny pożaru.

 

 

 

polsatnews.pl