Austria w Grupie Wyszehradzkiej - tego chce przywódca prawicowej partii z tego kraju

Świat
Austria w Grupie Wyszehradzkiej - tego chce przywódca prawicowej partii z tego kraju
PAP/EPA/Alexander Schwarzl
Heinz Christian Strache

Przywódca opozycyjnej prawicowo-populistycznej Austriackiej Partii Wolności (FPOe) Heinz Christian Strache opowiedział się za wejściem Austrii do Grupy Wyszehradzkiej, co miałoby według niego sprzyjać zreformowaniu Unii Europejskiej - poinformowała w piątek austriacka agencja APA.

- Widzę we wzmocnionej Grupie Wyszehradzkiej szansę na reformę UE - powiedział Heinz Christian Strache w wywiadzie dla sobotniego wydania dziennika "Tiroler Tageszeitung". Dodał, że jest za złożeniem przez Austrię "wniosku o przyjęcie" do V4.

 

Strache nawiązał w ten sposób do słów czeskiego prezydenta Milosza Zemana, który wcześniej we wrześniu na przyjęciu w ambasadzie Słowacji w Pradze powiedział, że państwa Grupy Wyszehradzkiej mają wspólne interesy na przykład w kwestii kryzysu migracyjnego, a "sądząc po niektórych wypowiedziach austriackiego ministra spraw zagranicznych" Sebastiana Kurza, także Austria mogłaby być ich pożądanym sojusznikiem.

 

W ubiegły poniedziałek na zaproszenie Zemana przybył do Pragi kandydat FPOe w zbliżającej się powtórnej drugiej turze wyborów prezydenckich w Austrii Norbert Hofer. - Rozmawialiśmy o tym, czy byłoby możliwe zapewnienie w przyszłości Europie Środkowej silniejszego głosu w ramach Unii Europejskiej - powiedział  dziennikarzom po spotkaniu z czeskim prezydentem zaznaczając, że "chcemy wytworzyć unię w unii, chętnie współpracowalibyśmy". Występując na tej samej konferencji prasowej rzecznik Zemana Jirzi Ovczaczek dodał, że "Norbert Hofer przedstawił swój projekt unii w unii, który z grubsza koresponduje z wyobrażeniem rozszerzonej Grupy Wyszehradzkiej".

 

W opozycji do Niemiec

 

Strache powiedział "Tiroler Tageszeitung", że Grupa Wyszehradzka tworzy "przeciwbiegun wobec Angeli Merkel". Według niego "do tej pory w UE między Niemcami i Francją podejmowano różne ustalenia, które potem wszyscy inni musieli przełykać".

 

W drugiej turze wyborów prezydenckich 22 maja Hofer przegrał różnicą niespełna 31 tys. głosów z popieranym przez polityczną lewicę byłym przywódcą austriackich Zielonych Alexandrem Van der Bellenem. Na wniosek FPOe austriacki Trybunał Konstytucyjny nakazał 1 lipca ponowne przeprowadzenie głosowania we wszystkich okręgach w następstwie naruszenia przepisów, służących zabezpieczeniu przed manipulacjami wyborczymi. Powtórka drugiej tury miała się pierwotnie odbyć 2 października, ale wykryte wadliwe wykonanie kart do głosowania pocztą spowodowało przesunięcie tego terminu na 4 grudnia.

 

FPOe od dłuższego czasu znacznie wyprzedza w sondażach pozostałe austriackie partie, ciesząc się poparciem około jednej trzeciej elektoratu. W swym programie eksponuje potrzebę zaostrzenia polityki imigracyjnej.

 

PAP

pr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze