Zdaniem Tomaszewskiego trener Legii "nie panuje nad sytuacją". - Ten trener nie zdaje sobie sprawy, że nie reprezentuje Legii, nie reprezentuje Warszawy. Reprezentuje futbol polski i futbol polski został wczoraj skompromitowany, ten klubowy - ocenił.

 

- Nie wolno do tego dopuścić. Jak można było grać czterema ofensywnymi pomocnikami. Jeśli ci ofensywni pomocnicy chcą się pokazać, chcą się wykazać - fajnie, ale niech spełnią rolę defensywną. Tego nie było - analizował Tomaszewski.

 

"Gdyby ich prowadził magazynier, to by lepiej grali"

 

Zdaniem gościa Polsat News piłkarze Borussi "wjeżdżali, jak w ser szwajcarski z takimi dużymi dziurami". - Wjeżdżali przez drugą linię i stąd wydaje mi się, że trener nie panuje już nad sytuacją i jeszcze raz podkreślam: dla dobra polskiego futbolu powinien zostać urlopowany, bo nawet, jak piłkarze kolokwialnie mówią, gdyby ich prowadził magazynier, to na pewno lepiej by grali - dodał.

 

Tomaszewski przypomniał, że "stara piłkarska prawda mówi: łatwo jest wejść na szczyt, czyli do Ligi Mistrzów, ale bardzo trudno się tam utrzymać".

 

- Mam nadzieję, że to był jednorazowy katastrofalny występ, nastąpi urlopowanie trenera i zaczną grać. Na zasadzie nawet nie "równy z równym", ale musimy się uczyć - podsumował.

 

Polsat News