W sondażu sprawdzono, jak wyborcy mają zamiar głosować w zależności od różnych branych pod uwagę kandydatur. We wszystkich wariantach prezydent Hollande, który nie ogłosił jeszcze, czy ma zamiar ubiegać się o reelekcję, zostaje pokonany nie tylko przez reprezentanta prawicy bądź skrajnej prawicy, ale również byłego ministra gospodarki swojego socjalistycznego rządu Emmanuela Macrona, i uzyskuje mniej więcej tyle samo głosów, co kandydat Partii Lewicy Jean-Luc Melenchon.

 

Wszystkie scenariusze wskazują na prawicę

 

We wszystkich scenariuszach liderka skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen dostaje się do drugiej tury z kandydatem prawicowych Republikanów: Alainem Juppe, Nicolasem Sarkozym albo Bruno Le Maire'em.

 

W zależności od tego, kto będzie kandydatem (Macron nie zdradził jeszcze, czy się zgłosi, a kandydata Republikanów wyłonią prawybory) Hollande uzyskuje 9-13 proc., a Marine Le Pen 28-33 proc.

 

Sondaż ośrodka BVA dla prasy regionalnej został przeprowadzony przez internet w dniach 9-11 września na próbie 912 osób zapisanych na listy wyborcze.

 

Wybory prezydenckie odbędą się we Francji w kwietniu i maju przyszłego roku. Hollande, któremu często wytyka się brak zdecydowania, zapowiada, że w grudniu ogłosi, czy będzie startował.

 

PAP