Trump wystąpił w nagrywanym tego dnia programie telewizyjnym prowadzonym przez popularnego lekarza celebrytę, doktora Mehmeta Oza. Program będzie wyemitowany w czwartek, ale już w środę sztab kampanii Trumpa oznajmił, że kandydat pokazał doktorowi wyniki swych przeprowadzonych w ub. tygodniu badań okresowych.

 

Jak głosi komunikat sztabu kampanii, Oz przejrzał wszystkie wyniki badań, w tym jego systemu nerwowego, układu krążenia, poziomu hormonów, systemu gastrologicznego i oddechowego. Interesował się m.in. stanem prostaty Trumpa, lekami, jakie on zażywa, i historią chorób w rodzinie.

 

"Najzdrowszy kandydat na prezydenta"

 

Badania przeprowadził osobisty lekarz kandydata, dr Harold N. Bornstein, który w grudniu ub. roku ogłosił swoją opinię o zdrowiu Trumpa, stwierdzając, że "jest on najzdrowszym kandydatem na prezydenta w historii USA". Opinię tę uznano za niepoważną.

 

Jak powiedziała jedna z uczestniczek telewizyjnego programu, który jest nagrywany z udziałem widzów, doktor Oz oznajmił, że na podstawie przejrzanych wyników badań może stwierdzić, że Trump nie ma problemów ze zdrowiem. Jego poziom cholesterolu - miał nawet powiedzieć- jest taki sam jak u młodych mężczyzn.

 

Trump ma 70 lat. W programie powiedział, że nie stosuje codziennych ćwiczeń fizycznych, ale gra bardzo dobrze w golfa.

 

W środę również żona Trumpa, Melania, opublikowała list od swojego adwokata Michaela J. Wildesa, który - jak oświadczyła - potwierdza, że nie naruszyła amerykańskich praw imigracyjnych. Kilka tygodni temu media donosiły, że po przybyciu do USA w 1995 roku Melania pracowała jako modelka nielegalnie, nie mając pozwolenia na pracę.

 

Zmiany w fundacji Clinton 

 

Bill i Chelsea Clinton odejdą z Fundacji Clinton Health Access Initiatice, jeżeli rodzina Hillary wróci do Białego Domu. Zmieni się też nazwa tego projektu, z której usunięte zostanie nazwisko Clinton. Zmiany te, o których fundacja poinformowała w środowym komunikacie, zapowiadane były już wcześniej.

 

W sierpniu rzecznik fundacji poinformował, że jeśli Hillary Clinton odniesie zwycięstwo w wyścigu do Białego Domu i zostanie prezydentem USA, to Fundacja Clintonów nie będzie przyjmować darowizn od zagranicznych i korporacyjnych darczyńców. Zapowiedziano też, że bez względu na wynik wyborów nie będą już organizowane konferencje fundacji charytatywnej Billa Clintona - Clinton Global Initiative (CGI).

 

Bill, Hillary & Chelsea Foundation, jak obecnie nazywa się fundacja, prowadzi działalność dobroczynną w USA i na całym świecie, pomagając między innymi w zwalczaniu chorób zakaźnych i ubóstwa.

 

PAP