Na Ukrainie od 1 września obowiązuje już rozejm, jednak jest on łamany. Dowództwo armii w Kijowie poinformowało, że w ciągu ostatniej doby porozumienie zostało naruszone przez prorosyjskich bojowników 26 razy.

 

Wznowienie formatu normandzkiego

 

Steinmeier, minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault i szef dyplomacji ukraińskiej Pawło Klimkin poinformowali po spotkaniu w Kijowie, że Ukraina, Niemcy i Francja pracują nad wznowieniem rozmów o uregulowaniu sytuacji w Donbasie w ramach tzw. formatu normandzkiego, czyli z udziałem Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji.

 

- Staramy się przywrócić żywotność tego formatu. Staramy się uruchomić go ponownie i przygotować wszystkie warunki w celu zorganizowania szczytu w formacie normandzkim na najwyższym szczeblu i z udziałem prezydenta Francji Francois Hollande’a, kanclerz Niemiec Angeli Merkel, prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i prezydenta Rosji Władimira Putina - przekazał Ayrault.

 

W trzech strefach pilotażowych

 

Francuski minister zapowiedział, że w przyszłym tygodniu powinno dojść do podpisania porozumienia o wycofaniu ze strefy walk ukraińskich żołnierzy i sił separatystów.

 

- W przyszłym tygodniu nastąpi ważny etap, który może dać nam nadzieję, że do szczytu na najwyższym szczeblu rzeczywiście dojdzie. Chodzi o podpisanie i początek realizacji porozumienia o wycofaniu wojsk w trzech strefach pilotażowych - oświadczył.

 

Ayrault nie ujawnił innych szczegółów tego porozumienia. - Oczekujemy i mamy nadzieję, że wszystkie strony dołożą maksymalnych starań, które doprowadzą do wypełnienia wszystkich aspektów bezpieczeństwa - powiedział.

 

"Rosja musi opuścić Donbas"

 

Steimeier ocenił, że działaniom na rzecz bezpieczeństwa w Donbasie, które zawarte są w mińskich porozumieniach na rzecz rozwiązania konfliktu, powinny towarzyszyć kroki o charakterze politycznym. - Jak widzimy w ostatnim czasie, bezpieczeństwo jest niemożliwe bez nasilenia procesu politycznego - zaznaczył.

 

Klimkin oświadczył ze swej strony, że dla realizacji porozumień z Mińska konieczne jest, by - jak się wyraził - Rosja opuściła Donbas.

 

- Logika mińskich porozumień zamyka się w tym, że Rosja powinna opuścić Donbas, wspólnota międzynarodowa, na początku OBWE, powinna uzyskać kontrolę nad Donbasem, a po przeprowadzeniu wolnych i uczciwych wyborów (samorządowych) powinniśmy przywrócić tam normalne życie - powiedział.

 

Konflikt na wschodniej Ukrainie trwa od wiosny 2014 roku. Dotychczas zginęło w nim ponad 9,5 tysiąca osób.

 

PAP