Grażyna Ż. Miała wyjść z domu po zakupy i wszelki ślad po niej zaginął. O zaginięciu policję poinformował mąż kobiety. Zanim to zrobił miał wcześniej sam prowadzić poszukiwania. 


Policja rozpoczęła śledztwo, utknęło ono jednak w martwym punkcie.  Zwrot w sprawie nastąpił przed paroma tygodniami, gdy policjanci z Archiwum X, specjalnej grupy powołanej do rozwiązywania spraw niewyjaśnionych, natrafili na pewne tropy, które sprawiły, iż postanowiono ponownie przeszukać posesję małżeństwa. Jakie to dowody? - Policjanci o nich mówić nie chcę - relacjonuje reporter Polsat News Marcin Józefowicz. 

 

Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego


-  Przesłuchiwano w ramach tego śledztwa świadków, znajomych, koleżanki i to pozwoliło nam na ustalenie, że być może zwłoki tej kobiety znajdują się bardzo blisko. Postanowiliśmy podjąć decyzję o przeszukanie posesji i to ujawniło nam zwłoki, a w zasadzie szkielet kobiety – powiedziała prokurator Lidia Jeske z Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. 


Zatrzymano Sławomira Ż., który jest podejrzewany o nieumyślne spowodowanie śmierci kobiety. Odnalezione szczątki kobiety zostaną poddane szczegółowym badaniom, by potwierdzić, iż należą do Grażyny Ż. oraz ustalić przyczynę śmierci. Od tego będą zależeć zarzuty dla zatrzymanego mężczyzny. Sławomir Ż. trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

 

Polsat News