Nielegalna akcja miała miejsce pod koniec sierpnia - podał niedzielny "Bild". Poseł Lewicy ukrył początkowo imigranta w swoim domu nad włoskim jeziorem Lago Maggiore, a następnie przewiózł go w samochodzie przez Szwajcarię do Niemiec, gdzie przekazał go osobom opiekującym się uchodźcami.


Dehm przyznał, że młody uciekinier nie został zarejestrowany przez służby graniczne. Półsierota z Afryki chciał dotrzeć do swojego ojca przebywającego w Niemczech.  


- Mam czyste sumienie - powiedział Dehm dziennikarzom "Bilda". Odmówił podania bardziej szczegółowych informacji o uchodźcy, by mu nie zaszkodzić.

 

PAP