W czasie remontu za 1,5 mln euro schody, znane też jako Trinita dei Monti od nazwy kościoła Świętej Trójcy stojącego na ich szczycie, zostały odgrodzone wysokimi przezroczystymi panelami.

 

Przez ekrany te można było je oglądać, ale nie można było na nie wejść. Niektórym, jak zauważają media, trudno pogodzić się z tym, że gruntownie wyczyszczone i odrestaurowane stopnie, które odzyskały splendor, znów będą stale niszczone i staną się miejscem "biwaków" tysięcy nieostrożnych turystów.

 

Schody zamknięte - przynajmniej nocą

 

Dlatego przed oficjalnym oddaniem odnowionego zabytku z początku XVIII wieku pojawiły się propozycje, by już zawsze zamykać go, przynajmniej na noc, odgradzając wzmocnionymi barierami ze szkła lub plexiglasu.

 

Pomysł taki przedstawił przedstawiciel rodziny sponsorów prac, Paolo Bulgari. Przypomniał, że zamknięty ogrodzeniem jest Ołtarz Ojczyzny na Placu Weneckim.

 

Jak na stadionie

 

- Schody to zabytek cenny i delikatny. Nie można zostawić ich w rękach barbarzyńców, którzy tam jedzą, piją, brudzą; nie wolno wykorzystywać tego miejsca jak stopni na stadionie, gdzie ludzie siedzą godzinami,  piją alkohol i rzucają niedopałki papierosów- oświadczył.

 

Mecenas-dobroczyńca ostrzegł, że jeśli nie podejmie się odpowiednich kroków w obronie 135 słynnych zabytkowych schodów, w ciągu trzech miesięcy zostaną znów "oszpecone", a cały nakład pracy i pieniędzy pójdzie na marne. Podkreślił: chodzić tam można, ale absolutnie nie wolno siadać.

 

Dlatego uważa, że należy zamykać ten teren na noc, gdy ludzie przesiadują tam godzinami. Jako karygodne zachowanie wymienił też przyczepianie gum do żucia i rozlewanie napojów.

 

Pomysł ogrodzenia pochwalili niektórzy przedstawiciele władz miejskich i właściciele okolicznych sklepów.

 

Po pierwsze edukacja

 

Szef urzędu nadzoru nad rzymskimi zabytkami Claudio Parisi twierdzi jednak, że zamknięcie Schodów Hiszpańskich jest niemożliwe. Można natomiast - dodał - uczyć ludzi szacunku dla zabytków.

 

- Nie można zamknąć kultury w klatce - mówią mediom przeciwnicy barier.

 

W internetowym sondażu przeprowadzonym przez rzymski dziennik "La Repubblica" pomysł nocnego ogrodzenia poparło 41 proc. głosujących. Sprzeciwiło się temu 45 procent uczestników ankiety, którzy domagają się za to stałego patrolowania tego słynnego miejsca w Wiecznym Mieście.

 

PAP