Zarezerwowana podróż jest dopasowywana do trasy pozostałych klientów. Aplikacja wyznacza kolejność, w jakiej kierowca odbiera podróżnych. Zamawiający dostaje informację o ilości współpasażerów, czasie trwania przejazdu i jego koszcie.

 

Koszt podzielony pomiędzy podróżujących


- Wyznacza się trasę i współdzieli z innymi pasażerami. Dzięki temu koszt przejazdu jest mniejszy, bo też rozkłada się na wszystkich podróżujących. To innowacja, która korzystnie wpłynie na infrastrukturę. Będą mniejsze korki i mniejsza emisja spalin - wyjaśnia Maxim Nohroudi, dyrektor generalny "Door2Door".


Usługę uruchomiono w Berlinie na początku sierpnia. Nadal jest ona w fazie testów i działa tylko w weekendy. Cena za kilometr jest stała - bez względu na liczbę pasażerów - i wynosi ok. 10 centów. To może się jeszcze zmienić, ale jak zapowiadają właściciele aplikacji - koszt za kilometr jazdy nie przekroczy jednego euro. To o połowę taniej niż w klasycznej berlińskiej taksówce.

 

Wygodna podróż samochodem w cenie biletu autobusowego


- Naszą wizją jest miasto wolne od samochodów. Chcemy wchłonąć przede wszystkim klientów indywidualnych. Jeśli mogą skorzystać z usługi, która jest tak samo wygodna jak podróż własnym samochodem i kosztuje tyle co przejazd autobusem to po co ludziom samochody - powiedział Nohroudi.


Pomysłodawcy mają nadzieję osiągnąć sukces w Berlinie. Potem chcą sprzedać aplikację operatorom na całym świecie. Ich zdaniem ten innowacyjny sposób przemieszczania się mógłby zmniejszyć ludzkie przyzwyczajenie do samochodu, a tym samym korzystnie wpłynąć na środowisko.


AP