W sobotę w Tomaszowie Mazowieckim prezydent wmurował akt erekcyjny pod budowę pierwszej w kraju krytej hali lodowej.


Duda przypomniał, że już w czasie igrzysk w Vancouver, gdy polskie panczenistki zdobyły brązowy medal, komentatorzy ubolewali, że nie maja one w kraju godnego miejsca do trenowania. - To samo powtórzyło się w czasie igrzysk w Soczi, gdy Zbigniew Bródka zdobył złoty medal indywidualnie i brązowy dla całej polskiej drużyny - dodał prezydent.


Jego zdaniem sytuacja uległa zmianie, potrzebna jest dobra wola dwóch podmiotów; tego, który jest gestorem terenu i tego, kto może pomóc w sfinansowaniu dużej inwestycji, bo najczęściej samorząd ma z tym kłopot. - A więc trzeba współdziałania samorządu i władz - wyjaśnił prezydent.

 

"Cel wspólny i zrozumiały"

 

Duda podziękował prezydentowi Tomaszowa Marcinowi Witko, władzom samorządowym miasta i władzom regionu. - Bardzo mnie to cieszy, że ta inwestycja będzie realizowana, panie prezydencie. Cieszy mnie też to, że dostając zielone światło na jej finansowanie ze strony rządu PiS, współdziała pan z władzami województwa, które mają inne pochodzenie polityczne - ale ten cel budowy hali jest celem wspólnym i zrozumiałym, bo to także promocja miasta i województwa - zaznaczył Duda, zwracając się do Marcina Witko.

 

Według prezydenta budowa hali lodowej oznacza dla Polski możliwość organizacji w najbliższych latach mistrzostw Europy i świata w łyżwiarstwie szybkim. - Dla Tomaszowa to wielka promocja, ale też miejsce rekreacji; możliwość gry w hokeja, jeżdżenia na łyżwach amatorsko, rozwoju sportowego tomaszowskiej młodzieży i poszukiwania nowych talentów - dodał.

 

Wśród licznych podziękowań, jakie złożył prezydent Duda m.in. premier Beacie Szydło za przeznaczenie funduszy z budżetu państwa na budowę hali, znalazły się słowa wdzięczności pod adresem władz PiS - "za to, że od samego początku ten cel - realizacji różnych obiektów sportowych - był tak mocno opisany".

 

- Kiedy hala zostanie już ukończona i wstęga przecięta, jakże specjalnego brzmienia nabierze ta piosenka "a może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa"... na zawody w łyżwiarstwie szybkim - zażartował Duda.

 

Prezydent wspomniał też postać promotora i nauczyciela łyżwiarstwa szybkiego w Tomaszowie - Bogdana Drozdowskiego, który zmarł w marcu br.; pierwsze tory lodowe i szkółki łyżwiarskie powstały z jego inicjatywy.

 

"Marzyłem o hali, tak jak o medalu olimpijskim"

 

Występujący przed prezydentem złoty medalista olimpijski Zbigniew Bródka, zaznaczył, że w gronie panczenistów odnoszących sukcesy międzynarodowe tylko reprezentacja Polski nie dysponuje profesjonalną krytą halą lodową na terenie swojego kraju.

 

- Tak samo jak o medalu olimpijskim marzyłem o powstaniu w Polsce hali, w której mógłbym trenować, nie wyjeżdżając z domu; teraz marzenie ma szansę się spełnić i do igrzysk w 2022 r. przygotujemy się już w Tomaszowie - dodał Bródka. 


Budowa hali lodowej


Hala lodowa w Tomaszowie mazowieckim to inwestycja za 47 mln 601 tys. zł, z czego ponad 19 mln zł stanowi dofinansowanie Ministerstwa Sportu i Turystyki.


Realizacja inwestycji zakłada pozostawienie toru łyżwiarskiego w miejscu obecnego oraz wykorzystanie istniejącej maszynowni. W obiekcie kubaturowym mają się znaleźć: lodowisko, boisko wielofunkcyjne, korty tenisowe, trybuny stałe i rozkładane. Obiekt będzie przystosowany do organizowania zawodów rangi krajowej i międzynarodowej i wykorzystywany latem, m.in. jako tor wrotkarski.


Prace związane z budową toru mają zakończyć się wiosną 2017 r.

 

PAP