IPN postanowił opowiedzieć historię z początków Polski Ludowej za pomocą sześćdziesięciominutowej gry zespołowej typu "real life escape game". Będzie to jednocześnie kolejny pionierski projekt edukacyjny Instytutu, gdyż formuła "pokoju zagadek” nie była jeszcze używana do edukacji historycznej. Pokój zagadek m.in. z oryginalnymi artefaktami może zostać otwarty w stołecznym Centrum Edukacyjnym IPN jeszcze w tym roku.

 

- Jego formuła sprawia, że gracze niesamowicie angażują się emocjonalnie, co jak wiemy z doświadczenia gier planszowych pomaga lepiej zapamiętywać przekazywane treści. To klasyczna forma nauki przez zabawę - powiedział koordynator projektu z Biura Edukacji Narodowej IPN Karol Madaj.

 

Istotny element osobistego doświadczenia

 

Jak zaznaczył, istotny będzie tam także element osobistego doświadczenia, bo wchodząc w scenografię gracze "zanurzą się" w temat dzięki nowoczesnej technologii i elementom gier komputerowych, ale przede wszystkim oryginalnym artefaktom.

 

Pokój zagadek, który znajdzie się w Centrum Edukacyjnym IPN na ul. Marszałkowskiej, będzie tworzyło kilka pomieszczeń. Gracze przeniosą się do Polski II połowy lat 40. i wcielą w Żołnierzy Niezłomnych stawiających opór sowieckiej okupacji. Zostanie tam m.in. zainscenizowany areszt UB, będą także oryginalne elementy scenografii np. drzwi do celi z więzienia w Pułtusku rozbitego 25 listopada 1946 r. przez oddział Stanisława Łaneckiego "Przelotnego". Inne przedmioty, jak broń czy elementy umundurowania, zostaną zrekonstruowane. - Wrażenie będzie jednak takie, jakby były prawdziwe i w odróżnieniu od muzeum będzie ich można dotknąć i użyć - opowiadał Madaj.

 

Główne zadanie: uwolnić więźnia z celi

 

- Wszystko będzie przebiegało podobnie jak w zwykłym escape roomie. Jednak przed wejściem grupie graczy zostanie zaprezentowany film przybliżający historię Żołnierzy Wyklętych, wychodzimy bowiem z założenia, że mogą nie mieć wiedzy na ten temat. Potem na 60 minut zostaną zamknięci w pokoju zagadek, gdzie będą szukać informacji i przedmiotów, które pomogą im rozwiązać zadania i zagadki umożliwiające przedostanie się do następnych pomieszczeń. I ostatecznie wykonanie głównego zadania, czyli uwolnienia więźnia z celi, dzięki czemu poznają także realia życia w czasach stalinowskich. Poszczególne pomieszczenia będą poświęcone różnym zagadnieniom związanym z Żołnierzami Wyklętymi, nie możemy jednak zdradzać szczegółów, ponieważ zagadki mają być zaskoczeniem - mówił koordynator projektu.

 

Animator pomoże

 

Uczestnicy będą cały czas dzięki zainstalowanym kamerom obserwowani przez animatora i jeżeli będzie on widział, że nie są w stanie wykonać zadania w określonym czasie wyśle im podpowiedzi.

 

- Po zakończeniu gry dla uczestników będzie jeszcze przygotowana projekcja filmu, który uzupełni ich wiedzę na temat Żołnierzy Wyklętych. Na pewno jeszcze będziemy oferowali dodatkowe zajęcia dla zainteresowanych grup w oparciu o to doświadczenie. Otrzymają wtedy jeszcze raz możliwość wejścia do pokoju i obejrzenia prawdziwych artefaktów ilustrujących poszerzoną opowieść o żołnierzach podziemia niepodległościowego. Będzie to więc szeroki pakiet wpisujący się w nasze działania edukacyjne, mam nadzieję, że uczestnicy gry będą chcieli dalej pogłębiać wiedzę o Żołnierzach Wyklętych - relacjonował Madaj.

 

Nie tylko dla uczniów

 

Ta oferta będzie przede wszystkim skierowana do młodzieży szkolnej, ale nie tylko, pokój zagadek ma być ogólnodostępny w godzinach otwarcia Centrum Edukacyjnego IPN. - To pierwszy taki pokój, jaki robimy w IPN i będziemy się zastanawiać jak to można rozwijać. Jeżeli taka formuła się sprawdzi w planie mamy kilka kolejnych chronologicznie tematów. Chciałbym jednak podkreślić, że temat Żołnierzy Wyklętych zawsze był dla nas priorytetowy. Obecnie cieszy się on także dużym zainteresowaniem wśród młodzieży i wydaje się, że to dobry moment, by pogłębić wiedzę na ten temat, co ma być głównym celem pokoju zagadek, którego podstawową ideą jest edukacja - podkreślił.

 

Pierwsze testy listopad - grudzień

 

Prace nad scenariuszem pokoju zagadek są już zaawansowane. Jak mówił Madaj niedługo rozpoczną się prace techniczne, a na listopad-grudzień planowane są testy. - Do nas należy opracowanie merytoryczne, jednak kwestie techniczne postanowiliśmy powierzyć specjalistom z Room Escape Warszawa, z którymi podpisaliśmy umowę na realizację pokoju zagadek - dodał Madaj.

 

Anna Wróblewska z Room Escape Warszawa przypomniała, że pomysł pokojów zagadek przywędrował do Europy z Chin. - Jest tam wiele fabryk, w których kopiuje się technologie z Zachodu, ale niekoniecznie społeczeństwo jest gotowe do wymyślania ciekawych nowych rozwiązań. I tego typu gry pozwalają na rozwinięcie kreatywności i takich twórczych zdolności. Istnieją tam nawet specjalne programy aktywizujące młodzież to kreatywnego myślenia właśnie poprzez taką zabawę. Z czasem, także u nas wyewoluowała ona w formę rozrywki i spędzania wolnego czasu, ale rzeczywiście ma duży potencjał edukacyjny - powiedziała.

 

PAP