Zdaniem szefa francuskiego MSW ta operacja była "istnym wyścigiem z czasem". Jak przekazał w transmitowanym w telewizji oświadczeniu, jedna z kobiet raniła nożem policjanta, który obecnie przebywa w szpitalu. Wśród podejrzanych jedna osoba także została ranna.

 

- Francja stoi w obliczu zagrożenia terrorystycznego na niespotykaną dotąd skalę. Sytuacja ta wymaga czujności od nas wszystkich - podkreślił szef francuskiego MSW, dodając, że aresztowane kobiety zradykalizowały się i prawdopodobnie planowały przeprowadzenie w niedługim czasie ataku.

 

Auto i sześć butli gazowych

 

W nocy z soboty na niedzielę w pobliżu katedry Notre Dame w Paryżu znaleziono samochód bez tablic rejestracyjnych z sześcioma butlami gazowymi. Jedna była pusta i znajdowała się na przednim siedzeniu pasażera, a pozostałe w bagażniku. W aucie nie było detonatora. Znaleziono natomiast dokumenty po arabsku.

 

We Francji utrzymywany jest podwyższony poziom alertu terrorystycznego po serii zamachów, do których przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS). W ciągu 1,5 roku w atakach terrorystycznych we Francji zginęło ponad 200 osób.

 

PAP