Patryk Jaki żąda przeprosin. "W mieszkaniu pana posła Kropiwnickiego przyjmowała prostytutka"

Polska
Patryk Jaki żąda przeprosin. "W mieszkaniu pana posła Kropiwnickiego przyjmowała prostytutka"
Polsat News

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki oświadczył w piątek, że oczekuje przeprosin od posła PO Roberta Kropiwnickiego i posłów PO. Jak wyjaśnił, chodzi też o przeprosiny dla sąsiadów Kropiwnickiego, którzy przez wiele miesięcy skarżyli się, że w mieszkaniu posła PO jest agencja towarzyska.

- Chciałbym potwierdzić dzisiejsze ustalenia prokuratury: w mieszkaniu pana posła Kropiwnickiego przyjmowała prostytutka. Są już zeznania tej osoby - powiedział w piątek Jaki na popołudniowym briefingu prasowym w Sejmie.

 

- Chciałbym przypomnieć oświadczenia pana posła Kropiwnickiego, który wielokrotnie twierdził też w tej izbie - wprowadzając wszystkich, jak sądzę, w błąd - że w jego mieszkaniu nie ma żadnych prostytutek. To stawia pod znakiem zapytania wiarygodność pana posła, który - jak się okazuje - nie mówił prawdy - zaznaczył Jaki.

 

"To jest wstyd dla całej klasy politycznej"

 

- Chciałbym zauważyć, że możemy mieć do czynienia z pierwszą taką sytuacją w ogóle w historii świata, że w mieszkaniu jednego z posłów przyjmują prostytutki. To jest wstyd dla całej izby parlamentu i dla całej klasy politycznej - oświadczył wiceminister.

 

- Oczekuję przeprosin od posła Kropiwnickiego, posłów Platformy, którzy wielokrotnie mnie atakowali. Ale nie chodzi głównie o przeprosiny dla mnie. Chodzi o przeprosiny dla tych biednych ludzi, sąsiadów mieszkania pana posła Kropiwnickiego, którzy wiele miesięcy pisali i mówili o tym, że my nie możemy żyć, że jest głośno, że ciągle są jakieś taksówki, że u pana jest agencja towarzyska - dodał.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze