Funkcjonariusze ustalili, że to niegroźny dla człowieka pyton królewski. Ustalono nadawcę przesyłki, który już po kilkunastu minutach pojawił się na poczcie. Mieszkaniec Zgierza tłumaczył, że wysyłał węża do innego hodowcy na Podhalu.   

 

 

 

Mężczyzna posiadał odpowiednie dokumenty potwierdzające legalność gada, tzn. CITES – certyfikat Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem. Węża zabrał do domu.

 

Polsat News