Pahl powiedział, że z uwagi na konieczność jak najszybszego przekazania opinii publicznej informacji nt. prawidłowości postępowań reprywatyzacyjnych, zakres zamówienia publicznego, który pojawi się w piątek na miejskich stronach internetowych, będzie dotyczył "szczególnie newralgicznego z punktu widzenia interesu miasta obszaru, dawnej gminy Centrum, czyli Śródmieścia".

 

- Będzie dotyczył także czynności, decyzji, które zostały wydane w oparciu o nabyte przez wnioskodawców roszczenia spadkobierców - dodał. Zaznaczył, że daje to gwarancje wyjaśnienia spraw, które są przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony radnych, mieszkańców.

 

Dwutygodniowy termin

 

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że ogłoszenie ws. przeprowadzenia audytu pojawi się jeszcze w piątek na stronach internetowych warszawskiego urzędu. - Będzie termin dwutygodniowy, żeby firmy weszły w dialog techniczny z zamawiającym, czyli urzędem miasta stołecznego Warszawy - powiedziała prezydent Warszawy.

 

- Chcemy, żeby były zbadane najtrudniejsze, najważniejsze, najbardziej głośne decyzje na najbardziej właściwym i trudnym obszarze - dodała.

 

W poniedziałek Gronkiewicz-Waltz mówiła, że jeszcze w tym tygodniu rozpisany zostanie przetarg na firmę, która przeprowadzi zewnętrzny audyt całego procesu reprywatyzacji.

 

"Potrzebny był ktoś spoza Warszawy"

 

Prezydent Warszawy stwierdziła też do dymisji Jarosława Jóźwiaka i powołania Witolda Pahla. - Brakowało mi wśród zastępców właściwej osoby do zajęcia się newralgicznym tematem reprywatyzacji - powiedziała. -  Potrzebny był ktoś doświadczony, a jednocześnie spoza Warszawy - dodała.

 

Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzję o przyjęciu rezygnacji Jóźwiaka z funkcji wiceprezydenta odpowiedzialnego m.in. za nadzór nad Biurem Gospodarki Nieruchomościami w czwartek, po posiedzeniu zarządu krajowego PO.

 

Na jego miejsce powołany został b. poseł PO z Gorzowa Wielkopolskiego, a obecnie sędzia Trybunału Stanu Witold Pahl. Jeszcze pod koniec sierpnia prezydent stolicy mówiła, że decyzje o ewentualnych zmianach personalnych będzie podejmować dopiero po przeprowadzeniu audytu procesu reprywatyzacji w Warszawie.

 

"To jest mój wybór"

 

Odnosząc się do doniesień medialnych, według których powołanie Pahla, to efekt presji ze strony kierownictwa PO i jej przewodniczącego Grzegorza Schetyny, prezydent Warszawy zaznaczyła, że to ona wybrała Pahla na stanowisko wiceprezydenta. Mówiła m.in., że "dokładnie zapoznała się z jego osobą" w związku z tym, że przed wyborami parlamentarnymi 2015 r. opiniowała jego kandydaturę na listę gorzowską PO do Sejmu.

 

- Jak państwo wiedzą, na końcu (Pahl) nie kandydował, ale mnie osobiście wtedy na tym bardzo zależało - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. - Uważam, że to jest mój wybór, jakkolwiek państwo tego nie interpretują - dodała.

 

PAP