Kierowca Putina zginął na miejscu. 38-letni kierowca mercedesa w ciężkim stanie trafił do szpitala. We wtorek odzyskał przytomność. Według rosyjskich mediów, przyznał się do winy. 

 

 

40 lat za kierownicą

 

Policja nie podała danych szofera. Wiadomo jednak, że był kierowcą z 40-letnim stażem. Woził najważniejsze osoby w państwie.

 

 

The Sun, Daily Mail