Spotkanie zorganizowano z okazji rozpoczęcia ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej "Zdrowie dzieci, zdrowa młodzież, zdrowi dorośli", którem inicjatorem jest Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Włączyło się do niej również Polskie Towarzystwo Lekarskie.


Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przedstawionych na konferencji wynika, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. W ostatnich 20 latach aż trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą, a nasze nastolatki są w czołówce najbardziej otyłej młodzieży na świecie. Aż 18,3 proc. 11- i 12-latków ma nadwagę, a 3,4 proc. jest otyłych.


Przyczyną niewłaściwy styl życia


Prezes PTK prof. Piotr Hoffman podkreślił, że 80 proc. dzieci z otyłością również w wieku dorosłym jest otyłych. Z kolei otyłe osoby są bardziej zagrożone chorobami sercowo-naczyniowymi. - Głównym tego powodem jest niewłaściwy styl życia, szczególnie złe odżywiania się i brak ruchu - podkreślił.


Dzieci mało aktywne fizycznie są 5-6 razy bardziej narażone na choroby sercowo-naczyniowe, nawet przed ukończeniem 20. roku życia - wynika z raportu HBSC (Health Behaviour School-aged Children), którym objęto dzieci w wieku 11-15 lat w 45 krajach Europy i Ameryki Północnej, w tym również Polski.


- Nie pozwólmy, aby nasze dzieci i młodzież stały się wkrótce pacjentami oddziałów kardiologicznych z powodu niewłaściwego stylu życia i niedostatecznej wiedzy o zdrowiu - apelował prof. Hoffman, odczytując apel Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.


Wciąż jest wiele do nadrobienia


Według WHO w całym świecie co roku na choroby sercowo-naczyniowe umiera 17,5 mln osób. W Polsce schorzenia te są już przyczyną 175 tys. zgonów, a w 2020 r. ich liczba może się zwiększyć do 200 tys. Są one wciąż główną przyczyna zgonów: z ich powodu umiera 40 proc. Polaków i 51 proc. Polek.


Przewodniczący Komisji Prewencji i Epidemiologii PTK prof. Wojciech Drygas powiedział, że w ostatnich 25 latach udało się w Polsce zmniejszyć umieralność z powodu chorób sercowo-naczyniowych, ale nadal mamy wiele do nadrobienia. Pod względem umieralności na te schorzenia zajmujemy 31. miejsce na świecie w przypadku mężczyzn oraz 28. w przypadku kobiet.


- Powodem tego jest to, że 61 proc. naszych rodaków ma zbyt duży poziom cholesterolu we krwi, 55 proc. jest mało aktywnych fizycznie, 43 proc. ma nadciśnienie tętnicze krwi, 26 proc. jest otyłych, 25 proc. pali papierosy, a 10 proc. choruje na cukrzycę - dodał specjalista.


Potrzebna edukacja zdrowotna


Przewodniczący Komisji Promocji Zdrowia PTK prof. Prof. Piotr Jankowski powiedział, że jeśli nic się nie zmieni, to liczba hospitalizacji w Polsce z powodu chorób układu krążenia do 2030 r. zwiększy się u mężczyzn o 37 proc., a wśród kobiet - o 34 proc. - Na chorobę wieńcową cierpi 1,5 mln Polaków, 800 tys. naszych rodaków wykazuje objawy niewydolności serca, a 500 tys. ma migotanie przedsionków - dodał.


Eksperci byli zgodni, że jedynym sposobem na zmniejszenie zachorowalności i śmiertelności z powodu chorób sercowo-naczyniowych jest upowszechnienie edukacji zdrowotnej i profilaktyki chorób cywilizacyjnych.


Ważna wzajemna motywacja


Prof. Hoffman podkreślił, że nauka o zdrowiu od najmłodszych latach powinna być jednym z najważniejszych tematów nauczania. - To może być wzajemnie korzystny wpływ, ponieważ zachowania zdrowotne dzieci w znacznym stopniu zależą od rodziców, ale również dzieci mogą motywować dorosłych do zachowań prozdrowotnych - zwrócił uwagę prezes PTK.


Z okazji kampanii "Zdrowie dzieci, zdrowa młodzież, zdrowi dorośli" Magda Steczkowska, która jest jej ambasadorką, nagrała hymn tej akcji wraz z teledyskiem "Niech Cię polubi twoje serce".


Kampania jest XIV edycją akcji "Servier dla serca". Jak co roku w jej ramach organizowane są bezpłatne badania profilaktyczne służące wczesnemu wykrywaniu chorób sercowo-naczyniowych. Od 6 września do 11 października odbędą się one w 11 miastach: w Warszawie, Krynicy, Lublinie, Białymstoku, Gdańsku, Poznaniu, Lodzi, Krakowie, Bydgoszczy, we Wrocławiu i Rzeszowie (szczegóły na stronie www.dbajoserce.pl).

 

PAP