W liście do Junckera rzecznik zwróciła się o informacje, co zrobiła KE, by sprawdzić, czy podjęcie przez Barroso pracy w Goldman Sachs jest zgodne z etycznymi wymogami, wynikającymi z unijnego traktatu, a także, czy KE zasięgnęła albo zamierza zasięgnąć opinii komisji etycznej ad hoc w tej sprawie oraz czy rozważa zmianę Kodeksu postępowania komisarzy.


Ponieważ Barroso ma doradzać Goldman Sachs w sprawach związanych z Brexitem, O'Reilly pyta też KE, czy zamierza wydać wytyczne dla swego głównego negocjatora z Wielką Brytanią, byłego komisarza UE Michela Barniera oraz jego zespołu, jak postępować w ewentualnych kontaktach z byłym szefem Komisji.


"Stawia pod znakiem zapytania adekwatność samego Kodeksu"


- Nominacja (Barroso), która zdaniem Komisji jest zgodna z Kodeksem postępowania komisarzy, stawia pod znakiem zapytania adekwatność samego Kodeksu. Nie wystarczy powiedzieć, że nie złamano żadnych reguł, nie biorąc pod uwagę ducha i celów odpowiednich zapisów traktatowych i nie poprawiając Kodeksu tak, by precyzyjnie odzwierciedlał te zapisy - oświadczyła O'Reilly.


Jej zdaniem - oceniając, czy kodeks został złamany - KE powinna badać indywidualnie każdy przypadek i brać pod uwagę wszystkie aspekty. Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich oczekuje, że KE odpowie na jej list do 14 października.


Podejrzenie konfliktu interesów


W lipcu Goldman Sachs poinformował, że zatrudnił Barroso - konserwatywnego byłego premiera Portugalii, który w latach 2004-2014 kierował Komisją Europejską - jako doradcę i zewnętrznego dyrektora swego działu biznesu międzynarodowego.


Barroso otrzymał tę pracę 20 miesięcy po ustąpieniu ze stanowiska szefa KE, czyli wkrótce po upływie półtorarocznego okresu, w którym byli członkowie Komisji muszą przejść postępowanie sprawdzające przed nowym zatrudnieniem dla zapobieżenia konfliktowi interesów.


Fala krytyki


Decyzja byłego szefa KE spotkała się z ostrą krytyką. Kontrowersje wywołał m.in. fakt, że Goldman Sachs czerpał zyski m.in. z pomagania Grecji w ukrywaniu jej prawdziwego zadłużenia, jeszcze zanim kraj ten wpadł w ciągnący się do dziś kryzys. Francuski rząd wezwał Barroso do rezygnacji z pracy w amerykańskim banku.


W poniedziałek rzecznik Komisji Europejskiej Alexander Winterstein powtórzył stanowisko KE, że w przypadku Barroso zostały dochowane "bardzo restrykcyjne" zasady Kodeksu postępowania komisarzy, a wszelkie działania Komisji są zgodne z opiniami jej służb prawnych.


Rzecznik przypomniał też, że Juncker dwukrotnie odniósł się w wywiadach prasowych do sprawy zatrudnienia Barroso. W lipcowym wywiadzie dla belgijskiego dziennika "Le Soir" powiedział m.in., że nie przeszkadza mu fakt, iż Barroso pracuje dla banku, ale problemem jest to, że wybrał akurat ten bank.

 

PAP