Po debacie ok. godz. 12:15 odbędzie się głosowanie.

 

Sejm odwołuje marszałka na wniosek złożony przez co najmniej 46 posłów i imiennie wskazujący kandydata na kolejnego marszałka. Klub PO proponuje na nowego marszałka posła PO Rafała Grupińskiego. Sejm odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, w jednym głosowaniu.

 

Wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu klub PO złożył pod koniec lipca - na ostatnim przed przerwą wakacyjną posiedzeniu - w związku z sytuacją, do jakiej doszło podczas głosowania nad poprawkami Senatu do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

 

Marszałek Sejmu wielokrotnie mówił wówczas pod adresem zabierających głos posłów opozycji, że ich wystąpienia nie są wnioskami formalnymi oraz pytaniami do głosowanych w danej chwili poprawek oraz że posłowie ci w ten sposób "utrudniają prowadzenie obrad". W pewnym momencie Kuchciński zdecydował, że nie dopuści do zadawania kolejnych pytań i zgłaszania wniosków formalnych do końca tego głosowania.

 

Długa lista zarzutów

 

W reakcji posłowie PO ocenili, że Kuchciński knebluje opozycję i odbiera jej prawo do reprezentowania wyborców i złożyli wniosek o odwołanie go z funkcji marszałka Sejmu. Szef klubu PO Sławomir Neumann przedstawiając w lipcu wniosek swego klubu wyraził nadzieję, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu po przerwie wakacyjnej, we wrześniu - jak mówił - "będziemy mogli skończyć ten żenujący spektakl, który funduje polskiemu parlamentowi marszałek Kuchciński".

 

W uzasadnieniu do wniosku PO podkreśla, że na marszałku ciąży "szczególny obowiązek dbania by przebieg prac legislacyjnych i sejmowych odbywał się w zgodzie z przepisami prawa oraz przyjętym obyczajem sejmowym jak również obowiązek zapewnienia posłom korzystnych i jednakowych warunków pracy, niezależnie od przynależności politycznej".

 

"Za naruszenie tych obowiązków należy uznać sposób w jaki obecny Marszałek Sejmu prowadzi obrady, a w szczególności faworyzowanie posłów Klubu Parlamentarnego PiS" - czytamy. Według PO Marek Kuchciński "swoim zachowaniem i stylem pracy podważa godność­ tak ważnej w polskim parlamentaryzmie - funkcji Marszałka Sejmu".

 

"Najpoważniejsze zarzuty związane z wykonywaniem obowiązków wynikających z pełnienia przez Marka Kuchcińskiego funkcji Marszałka Sejmu dotyczą prawidłowości przebiegu procesu legislacyjnego nad nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym" - podkreślono we wniosku.

 

W ocenie PO wykonując swoje obowiązki marszałek Kuchciński "nie tylko kieruje się wyłącznie interesem politycznym swojego ugrupowania, lecz, co gorsza, dopuszcza do łamania przez Sejm podstawowych zasad porządku prawnego, a tym samym podważa zaufanie obywateli do władzy ustawodawczej."

 

Na odwołanie nie ma szans, bo chce go tylko opozycja

 

Według dotychczasowych deklaracji, wniosek PO w sprawie odwołania marszałka Kuchcińskiego poprze PSL i Nowoczesna. - Marszałek Kuchciński przez ostatnie miesiące nie daje argumentów do swojej obrony - stwierdził szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Szef Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiedział w poniedziałek, że jego ugrupowanie będzie głosowało za odwołaniem marszałka. Jak argumentował, jest on "zaprzeczeniem parlamentaryzmu". Wyliczał, że Kuchciński nie dopuszcza opozycji do głosu, nierówno traktuje i dzieli polityków, daje mało czasu na analizy a obrady prowadzone są w nocy kiedy - jak zaznaczył Petru - popełnia się najwięcej błędów.

 

Przeciw wnioskowi jest PiS. Zdaniem rzeczniczki klubu PiS Beaty Mazurek wniosek Platformy  jest "absurdalny" i "nie ma najmniejszych szans powodzenia".  To kolejna awantura polityczna ze strony Platformy, nie mająca nic wspólnego z merytoryczną oceną pracy marszałka Kuchcińskiego - oceniła.

 

Posłowie Kukiz'15 uzależniają poparcie dla wniosku PO od tego, czy Kuchciński "odmrozi" prace nad zgłoszonym przez Kukiz'15 projektem ustawy dot. medycznej marihuany. - Jeśli (marszałek) skieruje wreszcie projekt do komisji zdrowia, będziemy przeciwni wnioskowi PO - zadeklarował rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza.

 

PAP