W ostatnich dniach sierpnia na słowackim szlaku na Rysy tamtejszy Tatranský národný park zamontował stalowe podesty. W skałach zostały wywiercone otwory, w których na stałe zamontowano metalowe pręty. Do nich przykręcone są schody ze stalowej kratownicy. Informację tę podała na Facebooku strona Aktualne warunki w górach, która zamieściła także zdjęcie z partii szczytowej Rysów wykonane 27 sierpnia. Według informacji tego profilu konstrukcja nie jest jeszcze ukończona.

 

 

 

Pomysł krytykują turyści. Wielu z nich zamieszcza uszczypliwe komentarze. Pytają, jak przejść po schodach w szpilkach, kiedy powstanie winda na Rysy i czy następnym etapem będzie budowa baru na wierzchołku tatrzańskiej góry.

 

 

 

Rysy to szczyt graniczny, a jednocześnie najwyższa góra w Polsce. Wierzchołek północno-zachodni, przez który biegnie granica Słowacji i Polski ma 2499 m. Najwyższym punktem Rysów jest wierzchołek środkowy o wysokości 2503 m n.p.m. Leży on w całości na terenie Słowacji. Najwyższym szczytem Tatr Słowackich i jednocześnie całych Karpat jest Gerlach, który ma wysokość 2655 m n.p.m.

 

Schody zamontowane zostały poniżej schroniska Chata pod Rysami. Leży ono na wysokości 2250 m n.p.m. Na krótkim odcinku były do tej pory zamocowane łańcuchy ułatwiające przejście trudnego odcinka, który może sprawiać trudności, gdy jest duże oblodzenie lub podczas intensywnych opadów deszczu. Teraz w tym miejscu, które uważane jest za najbardziej wymagające na całym słowackim podejściu na Rysy, ma być o wiele łatwiej. Podejście od strony słowackiej jest w większości stosunkowo łagodne i mało wymagające. Według przypuszczeń wypowiadających się w internecie turystów może chodzić o ułatwienie dla tragarzy, którzy dostarczają do schroniska zaopatrzenie na własnych plecach.

 

O wiele trudniej jest wejść na Rysy ze schroniska w Morskim Oku po polskiej stronie Tatr. Wspinaczka niemal od razu staje się mozolna, a szlak na Rysy zabezpiecza 360 metrów łańcuchów.

 

 

Podobne rozwiązanie jak po słowackiej stronie Rysów zastosowano w Słowackim Raju. Turyści, którzy chcą zobaczyć piękno przełomu Hornadu, wędrują szlakiem poprowadzonym po stalowych platformach zamocowanych w ścianie skalnej.

 

 

polsatnews.pl