To czwarte dziecko kobiety. Jak zeznała śledczym, spożywała alkohol sama w domu. W pewnym momencie źle się poczuła, wezwała pogotowie.

 

Za narażenie życia i zdrowia dziecka grozi do 5 lat więzienia.


Łódzka prokuratura wyjaśnia również okoliczności porodu, do którego doszło w środę. Do szpitala w Łęczycy przywieziono noworodka, który miał ponad 1,7 promila alkoholu we krwi. Jego matka była pijana. Gdy policjanci zapytali, gdzie dokładnie doszło do porodu, położnica nie potrafiła sobie tego przypomnieć. Dziecko urodziło się przy drodze w lesie, a pogotowie ratunkowe wezwał przypadkowy świadek.

 

polsatnews.pl