Na filmie widać piękne plaże, skutery wodne, urlopowiczów bawiących się w wodzie i rzędy palm na równo ostrzyżonej zielonej trawie.

 

W filmiku nie ma ani słowa na temat wojny, państwa islamskiego, krwawych zamachów, do których w okolicy miasta Tartus doszło w ostatnich miesiącach i tego, że ledwie 60 km dalej leży miasto Homs, jedno z bardziej doświadczonych w czasie trwającej od 2011 roku wojny.

 

Tymczasem, według różnych źródeł, w czasie trwającej od 2011 roku wojny w Syrii zginęło od 270 tysięcy do nawet 400 tysięcy osób.

 

Promocyjny klip, który umieszczono 29 sierpnia na oficjalnym profilu facebookowym syryjskiego ministerstwa turystyki, obejrzano już ponad 100 tysięcy razy.

 

MSZ odradza podróże do Syrii

 

Przypominamy, że polskie ministerstwo spraw zagranicznych "z uwagi na bardzo napiętą sytuację wewnętrzną, stanowczo odradza wszelkie wyjazdy do Syrii".

 

 

polsatnews.pl