Minister pytany był przez dziennikarzy, gdzie upatruje powodów nieprawidłowości, które będą tematem czwartkowej sesji Rady Warszawy.  - To jest zadanie dla wymiaru sprawiedliwości - dla prokuratury, dla CBA - żeby wyświetlić te patologie, z jakimi mieliśmy do czynienia w Warszawie, bo że to były patologie, nie ulega żadnej wątpliwości - powiedział.

 

- Twierdzenie, że problemem jest brak ustawy, w sytuacji, w której wszystko wskazuje na patologię związaną z podłożem korupcyjnym, jest próbą ucieczki do przodu - ocenił Błaszczak.

 

Jak mówił, także media krytyczne wobec obecnego rządu opisują "złodziejską reprywatyzację w Warszawie". - A za to odpowiedzialny jest prezydent Warszawy. Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz prezydentem Warszawy jest już od 10 lat, a więc przynajmniej przyzwolenie polityczne na te patologie było. Pytanie, czy mieliśmy do czynienia z uwikłaniem tej władzy również w korupcję - zaznaczył szef MSWiA.

 

Warszawska reprywatyzacja nieruchomości

 

Polityczną burzę wywołała sprawa zwrotu działki obok Pałacu Kultury, pod dawnym adresem Chmielna 70. Miasto zwróciło ją w 2012 roku w prywatne ręce, mimo że wcześniej b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł.


Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że zwrot działki przy PKiN był pochopny; odpowiedzialni są miejscy urzędnicy, którzy zostaną zwolnieni, oraz resort finansów. Zapowiedziała audyt, komisję ws. reprywatyzacji oraz wstrzymanie zwrotów.

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi przekazało, że nie stwierdzono nieprawidłowości w postępowaniu urzędników resortu finansów zajmujących się sprawą nieruchomości położonej przy Pl. Defilad.

 

W czwartek po południu z inicjatywy Gronkiewicz-Waltz odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Warszawy ws. reprywatyzacji. Prezydent Warszawy ma przedstawić informację m.in. nt. zwrotów nieruchomości w latach 1990-2016. Być może powołana zostanie komisja ds. reprywatyzacji.

 

Sprawami związanymi z reprywatyzacją w Warszawie ma się zająć specjalny zespół, powołany przez Prokuraturę Krajową w dolnośląskiej prokuraturze regionalnej. Niektóre śledztwa mają być nadal prowadzone w prokuraturach w Warszawie; burmistrzowie dwóch warszawskich dzielnic poinformowali, że złożyli w prokuraturze sześć kolejnych zawiadomień o nieprawidłowościach przy zwrocie nieruchomości.

 

PAP, polsatnews.pl