Obecnie w Krajowym Rejestrze Długów BIG SA dopisanych jest 3697 firm trudniących się hurtową sprzedażą produktów spożywczych. To o 365 firm więcej, niż przed rokiem. Na jedno wpisane na listę dłużników przedsiębiorstwo przypada średnio 50 tys. zł do zapłaty. Rekordzista to firma z województwa małopolskiego, która ma do oddania swoim wierzycielom ponad 15 mln zł - informuje KRD.

 

Największymi wierzycielami są banki


"Największymi wierzycielami hurtowni spożywczych są banki, fundusze sekurytyzacyjne oraz firmy windykacyjne, którym sektor zalega prawie 100 mln zł, co stanowi 54 proc. wartości wszystkich zobowiązań. Przedsiębiorstwa z tej branży bardzo często nie płacą również innym firmom trudniącym się handlem. Sektor handlowy dopisał do KRD BIG 1,2 tys. zobowiązań na kwotę ponad 39 mln zł. Trzecim z kolei wierzycielem hurtowni spożywczych są producenci żywności, którym 729 hurtowni ma do oddania ponad 23,5 mln zł, a to oznacza, że co ósma zadłużona hurtownia nie płaci producentom za sprzedaż ich towarów" - czytamy w informacji KRD.


W najgorszej sytuacji, według KRD, są firmy zajmujące się sprzedażą hurtową mięsa – zalegają swoim wierzycielom ponad 54 mln zł. 

 

"Hurtownicy trudniący są sprzedażą owoców i warzyw również borykają się z problemem braku płynności finansowej - są wpisani do KRD BIG na prawie 47 mln zł. Kiepsko radzą sobie również hurtownie napojów, głównie tych alkoholowych – mają do oddania łącznie prawie 27,5 mln zł" - zaznacza KRD.

 

Ostra konkurencja i wojna cenowa


"Nasycenie rynku różnymi sieciami sklepów spożywczych wymusza obniżanie cen, a to mocno odbija się na handlu hurtowym, który jest zmuszony obniżyć tym samym swoją marżę. Idąc dalej, zdarza się, że nie ma z czego płacić na czas swoim dostawcom i usługodawcom, przez co hurtownicy sami trafiają do rejestru dłużników" - cytuje informacja prezesa zarządu KRD Adama Łąckiego.


Zacytowana jest też wypowiedź prezesa Rzetelnej Firmy (program pod patronatem KRD) Mirosława Sędłaka, którego zdaniem "na kiepską sytuację w sprzedaży hurtowej wpływają przede wszystkim problemy sieci sklepów sprzedaży detalicznej, związane z (...) ostrą konkurencją oraz wojną cenowo – promocyjną czy wchodzącym podatkiem od sprzedaży detalicznej, które mocno odbiły się na hurtownikach".


Z drugiej strony hurtownie żywności czekają na zapłatę 92 mln zł od swoich dłużników, z czego ponad 54 mln zł mają do odzyskania od firm z branży handlowej.

 

Hurtownikom szkodzi także deflacja


W cytowanej opinii Sędłaka "firmy spożywcze, produkujące, handlowe są bardzo mocno ze sobą połączone. Wystarczą problemy jednej branży, a lawina niepłacenia zaczyna ruszać". I dodaje, że "choć podatek od sieci handlowych wchodzi w życie 1 września, już obserwujemy, że dyskonty czy markety, chcą go przerzucić na hurtownie i producentów, wymuszając renegocjację umów. A kolejne wydatki przy obecnych tak dużych kosztach utrzymania i niskiej rentowności mogą spowodować wzrost zadłużenia hurtowni". - Dodatkowo na kiepską sytuację hurtowników wpływa trwająca od miesięcy deflacja - dodaje.

 

PAP