Awanturujący się 28-letni czarnoskóry mężczyzna nie chciał opuścić sklepu na wezwanie obsługi, dlatego wezwano policję.


Funkcjonariusze długo nie mogli jednak dowiedzieć się, z kim mają do czynienia, gdyż mężczyzna odmawiał wylegitymowania się, nie chciał też podać swojego nazwiska. Oskarżony został m.in. o stawianie oporu policji.

 

Do incydentu doszło wprawdzie 21 sierpnia, ale dopiero teraz oskarżony, który przebywa w areszcie w West Palm Beach, stanął przed obliczem sędziego, aby złożyć zeznania. Stąd właśnie media dowiedziały się, że aresztowany nazywa się Władimir Putin, tak samo jak prezydent Federacji Rosyjskiej.


CNN, CBS12.com