- Nagranie powstało w lipcu 2016 r. przy okazji Royal International Air Tattoo w Anglii - największych wojskowych pokazów lotniczych na świecie. Widać na nim podniebne akrobacje siedmiu turbośmigłowych samolotów PZL-130 Orlik.

 

 

 

Dzięki najnowszej technice widz może wczuć się w rolę pilota i rozejrzeć po kabinie. Wystarczy odpowiednio sterować myszką komputera lub przesunąć palcem po ekranie urządzenia mobilnego.

 

"Walnięty śmigłem"

 

Autorem zdjęć jest Grzegorz Marciniak, od 10 lat zajmujący się nagrywaniem filmów dla wojska. Samoloty są jego pasją. - O  takich jak ja mówi się "walnięty śmigłem" - opowiada.

 

Jego zdaniem to najlepszy film, jaki do tej pory zrealizował. - Panowały wówczas idealne warunki do kręcenia. Piloci mieli dobrą widoczność, a dzięki chmurom lepiej można poczuć prędkość z jaką lecieli - zachwala.

 

"Za sterami" F-16

 

Jego inny film - z tankowania F-16 w powietrzu, również zrealizowany w technice 360 stopni, obiegł Polskę w sobotę. Udostępniło go na Facebooku Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Pisaliśmy o tym tutaj.

 

polsatnews.pl