Kierownik Kliniki i Polikliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji prof. Tomasz Targowski przypomina, że ideą wprowadzenia listy bezpłatnych leków dla seniorów jest poprawa dostępności farmakoterapii dla najstarszych obywateli naszego społeczeństwa, którzy często znajdują się w trudnej sytuacji materialnej.


- Z badań przeprowadzonych przez Naczelną Izbę Aptekarską wynika, że w Polsce z realizacji części recept rezygnuje nawet co trzeci chory, przy czym ponad połowę z nich stanowią osoby starsze, korzystające ze świadczeń emerytalnych lub rentowych. Jak wiadomo, świadczenia te nie należą do wysokich w naszym kraju. Miejmy zatem nadzieję, że lista leków 75+ przyczyni się do zwiększenia jakości leczenia, między innymi przez poprawę tzw. „compliance” farmakoterapii, czyli przestrzegania zaleceń lekarskich przez starszych pacjentów - podkreśla Targowski.


"Wykupienie wszystkich leków może być kosztowne"


Wskazuje, że problemem chorych w wieku podeszłym jest to, że mają wiele chorób. - Współistnienie wielu schorzeń wymaga przyjmowania leków z wielu grup, a zatem nawet przy stosunkowo niewielkim koszcie zakupu jednego leku, wykupienie wszystkich niezbędnych preparatów może stanowić istotne obciążenie dla miesięcznego budżetu domowego seniorów - przyznaje Targowski.


Seniorzy receptę na bezpłatny lek będą mogli otrzymać najwcześniej w dniu swoich 75. urodzin. Będzie mógł ją wystawić jedynie lekarz, do którego pacjent jest zapisany w przychodni. W razie jego nieobecności, receptę wypisze zastępujący go lekarz w tej samej przychodni. Ta sama zasada dotyczy samodzielniej indywidualnej praktyki lekarskiej.


Receptę wystawi też pielęgniarka


Recepty będą mogły wystawiać niektóre pielęgniarki POZ oraz lekarze, którzy zaprzestali już wykonywania zawodu, ale wciąż mają takie prawo i wystawiają receptę sobie lub członkom najbliższej rodziny.


Nie wystawią ich jednak lekarze POZ w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz od lekarze bez specjalizacji, którzy wspomagają działalność przychodni, a także lekarze POZ, na których liście pacjent nie jest oraz inni lekarze specjaliści, np. kardiolodzy i onkolodzy. Jeśli specjalista leczy pacjenta środkami, które znajdują się na wykazie bezpłatnych leków, musi przekazać tę informację lekarzowi POZ. Ten wówczas będzie mógł wystawić specjalnie oznaczoną receptę, dzięki czemu pacjent dostanie w aptece lek bezpłatnie.


Mniejsze kolejki do specjalistów


Kilka dni przed wejściem w życie nowego wykazu, resort zdrowia przypominał specjalistom, że wprowadzenie bezpłatnego dostępu do wybranych leków dla seniorów nie może być podstawą do zmiany przez lekarza specjalistę zasad leczenia (prowadzonej farmakoterapii), "jeżeli zmiana nie jest oparta na aktualnej wiedzy medycznej".


Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł wielokrotnie przekonywał, że rozwiązanie zgodnie z którym bezpłatne leki będą mogli przepisywać niemal wyłącznie lekarze POZ, może przyczynić się do zmniejszenia kolejek do specjalistów, ponieważ pacjenci nie będą już umawiać się do nich na wizytę jedynie w celu otrzymania kolejnej recepty na przewlekłą chorobę.


Ważne "S" na recepcie


Targowski zwraca uwagę, że w przychodniach często pracują lekarze innych specjalności niż np. medycyna rodzinna lub bez specjalizacji i kolejki do lekarza POZ, który wystawia recepty na bezpłatne leki mogą się wydłużyć. - Ponadto dość kuriozalny jest fakt, że zgodnie z literą obecnie obowiązującego prawa recepty na leki bezpłatne dla seniora może wystawić pracujący w POZ pediatra po kursie medycyny rodzinnej, a nie może tego zrobić geriatra - dodaje.


Seniorzy powinni także pamiętać, że nie zawsze lek, który znajduje się na wykazie ministra, będą mogli otrzymać bezpłatnie. Uprawnienie to przysługuje im pod warunkiem, że został on przepisany we wskazaniu objętym refundacją. Jeśli więc lek jest refundowany w określonych wskazaniach, wówczas pacjent, który ma go stosować w innym wskazaniu, będzie musiał za niego zapłacić.


Na receptach na bezpłatne leki lekarze będą w odpowiednim miejscu wpisywać symbol "S". Po otrzymaniu recepty warto upewnić się, czy lekarz nie zapomniał o tym oznaczeniu, ponieważ farmaceuta nie ma możliwości dopisania "S" na recepcie.


Resort zapowiada wydłużenie list


Na pierwszej liście bezpłatnych leków znalazło się 1129 preparatów i 68 substancji czynnych - są to przede wszystkim medykamenty związane z leczeniem chorób wieku podeszłego. Radziwiłł zapowiedział, że prawdopodobnie kolejne listy będą dłuższe. Zdaniem Targowskiego na wykazach powinny znaleźć się preparaty łączone witaminy D i wapnia, doustne kardioselektywne beta-blokery, pochodne sulfonylomocznika oraz leki na nietrzymanie moczu.


W pierwszym pełnym roku obowiązywania ustawy (czyli w 2017 r.) na finansowanie projektu zostaną przeznaczone 564,3 mln zł. Ta kwota jest zagwarantowana w projekcie budżetu państwa na przyszły rok (200 mln zł ujęto w części budżetu państwa przeznaczonej na zdrowie, a 364,3 mln zł - w rezerwie celowej).

 

PAP