Rok szkolny 2016/2017 rozpocznie się w czwartek, a zakończy 23 czerwca - zgodnie z sierpniową nowelą rozporządzenia o organizacji roku szkolnego. Rok szkolny ma się kończyć nie w ostatni piątek czerwca - jak do tej pory - a w najbliższy piątek następujący po 20 czerwca.


Według Ministerstwa Edukacji Narodowej 1 września 2016 r. naukę we wszystkich typach szkół podejmie ok. 4 mln 626 tys. dzieci i młodzieży oraz 383 tys. osób dorosłych, w ok. 28,5 tys. szkołach dla dzieci i młodzieży i 3,8 tys. szkół dla dorosłych. Uczyć ich będzie ok. 670 tys. nauczycieli.


O sześciolatkach zadecydują rodzice


Resort edukacji szacuje, że w klasach I szkoły podstawowej rozpocznie naukę ok. 210 tys. dzieci, w tym około 83 tys. sześciolatków. Rocznik pierwszoklasistów będzie mniejszy niż w latach ubiegłych, bo od 1 września zniesiony został obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich.


Rodzice mają prawo decydowania o tym, by posłać dziecko do szkoły wcześniej. W tym roku szkolnym 82 proc. rodziców sześciolatków zdecydowało, że ich dzieci zostaną w przedszkolach. 18 proc. pójdzie do szkół, razem z nimi w I klasach znajdzie się 91 tys. dzieci 7-letnich, które nie rozpoczęły w ubiegłym roku nauki w wieku lat sześciu oraz 45 tys. dzieci siedmioletnich, które rozpoczęły naukę rok wcześniej jako sześciolatki, ale na wniosek rodziców zostały ponownie zapisane do pierwszej klasy.


Dzieci sześcioletnie, które pozostaną w przedszkolach będę się w nich uczyć zgodnie z nową podstawą programową wychowania przedszkolnego - będą się uczyć czytać i przygotowywać do nauki pisania.


Likwidacja gimnazjów


W tym roku szkolnym uczniowie klas VI szkół podstawowych nie będą musieli zdawać ogólnopolskiego egzaminu kończącego ich edukację na poziomie podstawowym. Związane jest to z zapowiedzią minister edukacji dot. zmiany struktury szkolnictwa - uczniowie kończący VI klasę zamiast pójść do gimnazjum, mają zostać w szkole podstawowej, która zostanie wydłużona do 8 lat. Zlikwidowane mają być gimnazja, a nauka w liceach ogólnokształcących być wydłużona z trzech do czterech lat.


Szczegółowe rozwiązania dotyczące zmiany w strukturze szkół MEN ma przedstawić w połowie września.


Kontrola egzaminów


Zmiany w egzaminach zewnętrznych dotyczyć będą też wyższych roczników. Od nowego roku szkolnego maturzyści będą mogli odwołać się od wyniku pisemnego egzaminu maturalnego do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. Analogiczne prawo będą mieć też osoby przystępujące do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, jeśli chodzi o wynik z części pisemnej egzaminu. Maturzyści oraz osoby przystępujące egzaminu potwierdzającego kwalifikacje będą mogli wykonywać fotografię swojej pracy egzaminacyjnej podczas dokonywania wglądu. Prawo to, od roku szkolnego 2016/2017 r., obejmie też uczniów zdających egzamin gimnazjalny.


Od nowego roku szkolnego tym uczniom, który uczęszczali na religię albo etykę, przy wyliczaniu średniej, uwzględniać się będzie oceny zarówno z religii jak i z etyki.


Kolejne roczniki będą objęte programem udostępniania bezpłatnych podręczników - prawo do korzystania z nich będą mieli uczniowie klas I, II, III, IV i V szkół podstawowych oraz klas I i II gimnazjów.


Drożdżówki i kawa


Zmiany dotyczą również żywienia dzieci. W sklepikach szkolnych będzie już można kupić drożdżówki - ale muszą być mniej słodkie i nie mogą być z ciasta głęboko mrożonego - oraz kawę. Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia, w tygodniu stołówka będzie mogła serwować najwyżej dwa smażone dania. Każdego dnia uczniowie mają zaś otrzymywać co najmniej dwie porcje mleka lub produktów mlecznych i co najmniej jedną porcję z grupy "mięso, jaja, orzechy, nasiona roślin strączkowych". W każdym posiłku obowiązkowo muszą znaleźć się warzywa lub owoce oraz co najmniej jedna porcja produktów zbożowych. W jadłospisie szkolnym co najmniej raz w tygodniu ma się znaleźć porcja ryby.


Zmiany dla nauczycieli


Z nowym rokiem szkolnym wchodzą też w życie przepisy dotyczące bezpośrednio nauczycieli. Zlikwidowano tzw. godziny karciane (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) czyli czas, jaki nauczyciele - nieodpłatnie - musieli poświęcać na prowadzenie zajęć pozalekcyjnych. W zależności o typu szkoły była to jedna lub dwie godziny lekcyjne. Środowisko nauczycieli obawia się jednak, że teraz zamiast mniej pracy mogą mieć jej więcej, bo zgodnie z nowymi przepisami to dyrektor będzie decydował, ile godzin zajęć dodatkowych ma prowadzić nauczyciel. Samorządy ostrzegają, że likwidacja godzin karcianych spowoduje mniej zajęć pozalekcyjnych. Dlatego MEN zapowiada monitorowanie wymiaru zajęć.


Zwiększone zostają wymogi kwalifikacyjne stawiane nauczycielom. Nauczyciele w zasadniczych szkołach zawodowych (uczący przedmiotów ogólnokształcących), placówkach wychowania pozaszkolnego, bursach i młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, a także logopedzi i pedagodzy szkolni będą musieli legitymować się dyplomem magistra.


Rozszerzony na wszystkich nauczycieli zostaje też wymóg niekaralności. Wszyscy zostają objęci przepisami o odpowiedzialności dyscyplinarnej. Nowe regulacje mają uniemożliwić zatrudnienie w charakterze nauczyciela w przedszkolu, szkole lub innej placówce oświatowej osoby, która nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych i nie korzysta z praw publicznych.


Dodatkowo będzie stworzony rejestr dyscyplinarny prowadzony przez Ministra Edukacji Narodowej. Ma on na celu niedopuszczenie do pracy z dziećmi nauczycieli ukaranych najwyższymi karami dyscyplinarnymi; chodzi o zwolnienie z pracy z zakazem przyjęcia do pracy w oświacie przez trzy lata oraz o wydalenie z zawodu.

 

PAP