- Konserwy te mogą być przeznaczone na cele charytatywne lub dla wojska, dlatego zakupy tych produktów mają być wyłączone z przepisów ustawy o zamówieniach publicznych - tłumaczył minister Jurgiel. Zaznaczył, że do uboju mogą trafić jedynie zdrowe zwierzęta - wszystkie będą badane. Podkreślił, że wirus afrykańskiego pomoru świń nie jest szkodliwy dla zdrowia ludzi.

 

Wyjaśnił, że chodzi o skup trzody, która osiągnęła 100-110 kg z gospodarstw położonych na "obszarach objętych nakazami, zakazami lub ograniczeniami oraz innymi środkami kontroli lub ochronnymi ustanowionymi w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń".

Jurgiel powiedział, że świnie do uboju mogą być przerobione poza strefą ochronną. Mają być skupione po cenie średniej rynkowej lub nieco niższej.

 

Chodzi o 600 tys. świń

 

Konserwy, które zostaną wyprodukowane z trzody pochodzącej ze stref z ograniczeniami, będą specjalnie oznakowane, a ich jakość - zdaniem Jurgiela - będzie lepsza niż zwykłych konserw mięsnych. Dodał, że będzie też możliwa rynkowa sprzedaż produktu, jeżeli firma, która go wytworzyła, znajdzie odbiorców.

 

Poinformował, że w obszarze ochronnym znajduje się ok. 600 tys. sztuk trzody chlewnej.

 

Ustawa na szybkiej ścieżce i walka z ASF

 

- Projekt specustawy "o szczególnych rozwiązaniach związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" zostanie przyjęty przez rząd w trybie obiegowym do końca tego tygodnia, a w poniedziałek zajmie się nim Sejm" - zapowiedział Jurgiel.

 

Minister przypomniał, że działa międzyresortowy zespół powołany przez premier, który ma wypracować najlepsze sposoby zwalczania ASF. Zaangażowane są do prac wszystkie służby, m.in. policja i prokuratura, której "zadaniem jest likwidacja siatki nielegalnego handlu prosiętami", bo była to w ostatnim okresie główna przyczyna rozprzestrzenienia się wirusa. Powołany zostanie pełnomocnik ds. łagodzenie skutków ASF, którym zostanie wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki. Działa też specjalny zespół w resorcie rolnictwa - dodał.

 

Będzie też kolejna "świńska" specustawa

 

Ministerstwo przygotowuje także inną specjalną ustawę, która zmieni kilka ustaw w sprawach dotyczących warunków chowu i hodowli świń. Jej projekt ma być procedowany przez Sejm 12 września. Zmiany mają dotyczyć m.in. kwestii odstrzału dzików, bezpieczeństwa hodowli trzody chlewnej, systemu wydawania świadectw zdrowia dla zwierząt, systemu ich identyfikacji.

 

Minister dodał, że resort przewiduje też rekompensaty za zaniechanie hodowli trzody chlewnej na 3 lata. Jeżeli w tym czasie nie zostanie wykryty na danym terenie wirus ASF, rolnicy będą mogli powrócić do produkcji.

 

Jurgiel poinformował, że w czwartek w Brukseli będzie rozmawiał z unijnym komisarzem zajmującym się bezpieczeństwem żywności. Rozmowa ma m.in dotyczyć pozyskania pieniędzy na rekompensaty dla rolników w związku z ASF.

 

Afrykański pomór świń pojawił się w Polsce w połowie lutego 2014 roku. W ubiegłym roku choroba dotyczyła głównie dzików, wirusa też wykryto w trzech małych gospodarstwach rolnych. Od końca lipca tego roku odnotowano już 15 przypadków wirusa w gospodarstwach w tym roku. W sumie dotychczas w Polsce wykryto 18 ognisk ASF, a choroba wyszła poza województwo Podlaskie, pojawiła się w gospodarstwach rolnych w województwie Lubelskim i Mazowieckim.

 

PAP