Kontrolerzy ustalą, kto dokładnie pobierał wrażliwe dane - czy byli to uprawnieni pracownicy kancelarii komorniczych, czy może ktoś, kto wykorzystał ich dane do zalogowania się w systemie.

 

Ponadto zostanie sprawdzone, czy dane były pobierane w sposób właściwy. Po pierwsze, kancelarie mają prawo ściągać tylko dane osób zadłużonych. Po drugie, komputery połączone z bazą PESEL mogły być także podłączone do otwartego internetu, co jest zakazane.

 

Resort  przekaże ustalenia prokuraturze i ewentualnie Krajowej Radzie Komorniczej. Ta może ukarać wskazane kancelarie. W sprawie mowa o kancelariach z Łodzi i Warszawy.

 

Śledztwo zostało wszczęte z zawiadomienia Ministerstwa Cyfryzacji, które zaniepokoił zwiększony ruch w bazie PESEL i spory wzrost liczby pobieranych przez niektórych komorników rekordów i wysyłanych zapytań. W jednym z przypadków pobrano w ciągu roku dane ponad 800 tys. osób.

 

Dane wystarczą do wzięcia kredytu

 

Ministerstwo Cyfryzacji w poniedziałek ma ogłosić, jak zabezpieczona będzie w przyszłości baza PESEL.

 

Skradzione dane - a w bazie są imiona i nazwiska, data i miejsce urodzenia, adresy, imiona i nazwiska rodziców, serie i numery dowodów osobistych oraz paszportów - mogą posłużyć złodziejom np. do zaciągnięcia kredytu na cudze konto. Wystarczy do tego sfałszowany dowód osobisty lub wspólnik w banku.

 

Komornicy także sami się kontrolują

 

Krajowa Rada Komornicza poinformowała w poniedziałek, że także samorząd komorniczy wdrożył własne procedury sprawdzające, czy komornicy korzystający z systemu PESEL występowali o te dane w związku z prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi.

 

Jak podkreślił w rozmowie z PAP prezes KRK Rafał Fronczek, "na razie w tej sprawie nic nie wskazuje na wyciek danych lub ich kradzież".

 

"Środowisku komorników sądowych zależy na jak najszybszym ustaleniu faktów w tej sprawie, dlatego z niecierpliwością oczekujemy na wyniki prowadzonego postępowania" - zaznaczono w oświadczeniu KRK odnosząc się do śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

 

Ponadto poinformowano, że samorząd komorniczy wystąpił do producenta oprogramowania do obsługi kancelarii komorniczych "o audyt bezpieczeństwa, który pozwoli ustalić, czy nie są wykorzystywane przez komorników mających dostęp do bazy PESEL niedozwolone programy".

 

rmf24.pl, polsatnews.pl, wideo: Polsat News, foto: Pixabay/Simon