Festiwal odbył się w popularnej turystycznej miejscowości, oddalonej o ok. 260 kilometrów od stolicy kraju, Biszkeku. Ponad pięćdziesięciu artystów zebrało się tam, aby pokazać swoje umiejętności rzeźbienia w piasku.

 

Jak przyznał  organizator festiwalu, Tamerlan Ibraev, celem imprezy jest zaprezentowanie historii krajów Azji Środkowej, za pomocą figur z piasku. - Czasy się zmieniają, ludzie też. Nadchodzą kolejne epoki, co doskonale widać w figurach piaskowych, ale jedyne co się nie zmienia to piasek i ziemia, które są świadkami naszej historii - powiedział.

 

Podobne imprezy organizowane są na całym świecie, jednak tą w Kirgistanie odróżnia sposób wykonania rzeźb. - W innych częściach świata używa się kleju, żeby utrwalić takie rzeźby. My tego nie robimy, używamy jedynie wody - stwierdził Ibraev.  Dodał, że przez setki lat ludzie zamieszkujący, ten region używali piasku do budowy swoich domów. - W czasach naszych przodków ten piasek był fundamentem architektury - podkreślił.

 

polsatnews.pl