- "Inka" była wyrośnięta, taka duża. Nawet wyższa ode mnie. Ja nie wiedziałam, że ona jest taka młoda. Ja też byłam młoda, ale byłam od niej o 6 lat starsza wtedy. Inka była bardzo ciepłą dziewczyną, naprawdę - mówiła Lwow-Eberle.

 

- Każda chodziła osobno z oddziałem, spotykałyśmy się tylko wtedy, gdy cała brygada na odprawie była. To wtedy myśmy się spotykały, mieliśmy z Łupaszką rozmowy o tym czego nam potrzeba - wspominała była sanitariuszka.

 

Polsat News