Poszukiwania obejmą rejon gór Rif, gdzie na przełomie IX i X w. mieściło się królestwo Nekor -  powiedział kierownik naukowy wyprawy dr Wojciech Filipowiak.


- Panująca tam dynastia Banu Salih posługiwała się gwardią złożoną ze słowiańskich niewolników. Droga jeńców często zaczynała się w nadbałtyckich ośrodkach handlowych takich jak Wolin lub Szczecin. Kiedy gwardziści zbuntowali się, zostali wyparci ze stolicy i założyli w górach twierdzę nazwaną Qarjat as-Saqaliba, co tłumaczymy jako wieś Słowian - opowiadał. 


Jak dodał, "Al-Bakri arabski historyk z XI w. w >>Księdze dróg i królestw<<, jako jedyny opisuje słowiańską warowną osadę na północy Maroka. Tam również znajduje się pierwsza wzmianka o kraju Mieszka".


"Nie należy szukać analogii do odkrycia Troi"


- W Maroku planujemy odwiedzenie muzeów w Tetuanie, Fezie oraz Rabacie, aby móc zobaczyć oryginalny materiał  archeologiczny sprzed tysiąca lat. Następnie wyjedziemy w góry Rif. Na podstawie map, nazw miejscowych, topografii terenu będziemy szukać dogodnych miejsc, gdzie mogłaby by mieścić się twierdza. Liczymy również, na kontakt z mieszkańcami - wyjaśnił Filipowiak.


- Jeżeli połączymy metody lingwistyczne, archeologiczne i etnograficzne to mamy szanse na odnalezienie śladów słowiańskiej twierdzy. Nie należy szukać tutaj analogii do odkrycia Troi przez Heinricha Schliemanna, ale jeśli złączymy siły tych dyscyplin naukowych szanse wzrastają - powiedział.


Do tej pory jedynie powierzchowne badania


Jego zdaniem "ta historia to wielka klamra spinająca świat Słowian z okresu wczesnego średniowiecza". - Z jednej strony Wolin i ważny punkt handlowy na mapie ówczesnej Europy, z drugiej słowiańska twierdza, założona przez niewolników w marokańskich górach - podkreśla Filipowiak.


- Do tej pory w górach Rif marokańscy naukowcy prowadzili jedynie powierzchniowe badania - powiedział opiekun naukowy wyprawy, afrykanista prof. Ryszard Vorbrich.


- W październiku br. podczas naszej podróży chcemy wytypować punkty, w których w przyszłości rozpoczniemy pogłębione poszukiwania archeologiczne. Z pomocą przychodzi nam kronika, w której napisano, że Słowianie zbudowali osadę opodal głównej stolicy sułtanatu. Dziś to niewielka wieś Mnoud Nekkour nad rzeką Oued Nekor. My zastanawiamy się w jakiej odległości mogła powstać słowiańska zabudowa. Stoję na stanowisku, że powinno to być mniej niż pół dnia drogi, ale równie dobrze może być to trochę więcej - dodał.


"Nawet drobne uzupełnienie wiedzy będzie dużym sukcesem"


Poszukiwania w Maroku poprzedzą wizyty naukowców w archiwach oraz bibliotekach w Aix-en-Provence we Francji. W hiszpańskiej Sewilli historycy i archeolodzy mają przeprowadzić konsultacje z prof. Ahmedem Tahiri, jednym z największych znawców emiratu Nekor.


Jak dodał Vorbrich, polscy badacze liczą na pomoc specjalistów z marokańskich ośrodków naukowych, szczególnie lingwistów obejmujących swoim zainteresowaniem archaizmy języka arabskiego, jak też języków berberyjskich.


- Jeśli nasze poszukiwania choćby odrobinę uzupełnią wiedzę dotyczącą historii Maroka i przeszłości Słowian to już to będzie dla nas dużym sukcesem - zaznaczył Vorbrich.

 

PAP