- Od tygodnia Świętem Górali Świata żyje całe Zakopane. Taniec, muzyka, śpiew i piękne stroje zespołów z różnych zakątków górskich ziem, które mogliśmy podziwiać pod Giewontem, to dla nas wszystkich wyjątkowe przeżycie - powiedziała podczas konferencji prasowej wiceburmistrz Zakopanego Agnieszka Nowak - Gąsienica.

 

Przewodnicząca festiwalowego jury dr Bożena Lewandowska z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśniła, że zespoły, które otrzymały Złote Ciupagi zaprezentowały wyjątkową wartość etnograficzną zawartą w ich prezentacjach.

 

Zespoły m.in. z Indonezji i Meksyku

 

Słowacka grupa, która najwyższe laury zdobyła w kategorii autentycznej, zachwyciła jurorów naturalnością i bardzo dużą dbałością o szczegóły widowiska. Zespół Hiszpański, który prezentował się w kategorii artystycznie opracowanej zachwycił jurorów niezwykłą prezentacją tańców wplecionych w tradycyjną hiszpańską procesję ku czci Matki Bożej. Na szczególną uwagę zasłużyła też kapela Hiszpanów, w której zagrali czterej dudziarze. W kategorii stylizowanej bezkonkurencyjni okazali się Węgrzy z uwagi na znakomity taniec i muzykę oraz koncepcję całego widowiska, podczas którego można było podziwiać czardasze z trzech różnych regionów kraju nad Dunajem.

 

- Dużym walorem zakopiańskiego festiwalu jest zapraszanie grup egzotycznych. W tym roku na scenie pod Giewontem można było podziwiać zespoły z odległej Indonezji, rosyjskiej Buriacji, Meksyku czy Indii. Te zespoły pokazały nam prawdziwą duszę tych krajów - dodała dr Lewandowska.

 

Każdy dzień poświęcony innej narodowości

 

Srebrne Ciupagi międzynarodowe jury przyznało studenckiemu zespołowi góralskiemu „Skalni” z Krakowa, polonijnemu zespołowi góralskiemu „Siumni” z Chicago oraz grupie z Bułgarii. Brązowe Ciupagi przypadły zespołowi „Słopnicki Zbyrcok” ze Słopnic, grupie z Albanii i Turcji.

 

Dziennikarze swoją nagrodę - im. byłego dziennikarza PAP Kazimierza Strachanowskiego - przyznali zespołowi „Siumni” z Chicago za pielęgnowanie tradycji przodów na amerykańskiej ziemi.

 

Zakopiański Festiwal Folkloru trwał od ubiegłego piątku i obfitował w wiele ciekawych wydarzeń. Każdy z festiwalowych dni był poświęcony innej narodowości przybyłej na to wydarzenie. Publiczność festiwalowa mogła zapoznać się np. z indonezyjską kuchnią i tamtejszym, mało znanym instrumentarium czy nauczyć się hiszpańskiego flamenco.

 

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda.

 

"Święta Gór" w 1935 roku

 

Pierwszy Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich odbył się w Zakopanem w 1968 roku, ale korzenie tego wydarzenia sięgają 1935 r. - wówczas odbył się pierwszy zjazd górali pod nazwą "Święta Gór". Na Podhale zjechali wówczas artyści ludowi z polskich Karpat, od Czeremoszu po Olzę. Ówczesny zjazd miał charakter konkursu, a główne nagrody przypadły Hucułom. W 1938 r. zmieniono nazwę festiwalu na "Tydzień Gór", a impreza odbyła się w Wiśle. Po wojnie festiwal reaktywowano pod nazwą "Jesieni Tatrzańskiej". Od 1968 r. przyjął nazwę Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich.

 

Festiwal zakończył się uroczystym koncertem podczas którego delegacje każdej z grup zatańczyły zbójnickiego z ciupagami.

 

PAP