Prokuratorzy weszli do tych kancelarii, z których serwerów wysłano potężne liczby zapytań o te dane. Zabezpieczono nośniki elektroniczne i komputery. Kancelaria-rekordzistka uzyskała w ten sposób dane 800 tys. osób.

 

Przejęcie kontroli nad komputerami komorników?


Nie wiadomo jeszcze, jaki był cel pozyskiwania tych informacji. Być może chodzi o handel danymi osobowymi. Według informacji radia RMF FM, prokuratorzy wraz z ABW dopiero analizują tę niecodzienną sytuację.

 

Serwis niebezpiecznik.pl zauważa, że może też chodzić nie o samych komorników, ale o przejęcie kontroli nad ich komputerami, by bez ich wiedzy korzystać z dostępów, które posiadają. Być może więc to nie “zmowa komorników”, a akcja kogoś, kto włamał się na ich komputery.  Serwis podaje, że kancelarie komornicze nie są specjalnie trudnym celem ataku. Co najmniej kilka było ofiarami tzw. ransomware’u.

 

Hurtowe łączenia z bazą, głównie w nocy


O wszystkim śledczych poinformowało ministerstwo cyfryzacji. Jego urzędnicy zauważyli niespotykany ruch w systemie PESEL. Kilka kancelarii komorniczych, które mają dostęp do systemu, przez internet hurtowo wysyłały zapytania o te informacje. Podejrzenia wzbudziło też to, że te działania miały miejsce np. w nocy. W ciągu roku jedna z kancelarii wysłała prawie 2 miliony zapytań.


Warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła już w tej sprawie śledztwo. Służby biorą też pod uwagę, że cała akcja może być także działaniem hakerów.


W systemie PESEL zawarte są informacje o dacie i miejscu urodzenia, o rodzicach, a także chociażby o miejscu zamieszkania.

 

RMF FM, niebezpiecznik.pl