Przedstawione na fotografii osoby to brazylijscy aktorzy - Cleo Pires oraz Paulo Vilhena. Komputerowo "dodano im" amputowane kończyny tenisistki stołowej Bruny Alexandre oraz grającego w siatkówkę na siedząco Renato Leite.

 

Alexandre miała amputowaną prawą rękę w wieku trzech miesięcy. Z kolei Leite ma protezę nogi.

 

 

#SomosTodosParalímpicos: para atrair visibilidade aos Jogos Paralímpicos e ressaltar a relevância dos paratletas brasileiros no panorama do esporte nacional, @cleopires_oficial e Paulo Vilhena (@vilhenap) aceitaram o convite para serem embaixadores do Comitê Paralímpico Brasileiro e estrelam a campanha Somos Todos Paralímpicos. Concebido pelos atores com o apoio do @ocpboficial e dos atletas, com direção criativa de @ccarneiro, fotografia de @andrepassos e beleza de @carolalmeidaprada, o anúncio traz Cleo na pele de @bruninha_alexandre, paratleta do tênis de mesa, e Paulo, de @renatoleite10, da categoria vôlei sentado. Os ingressos estão à venda em ingressos.rio2016.com. Vogue mostra os bastidores do shooting com o quarteto no link da bio. #voguenasparalimpiadas

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Vogue Brasil (@voguebrasil) 24 Sie, 2016 o 3:29 PDT

 

 

Aktorzy Pires i Vilhena są ambasadorami brazylijskiego komitetu paraolimpijskiego. Ich zmodyfikowane zdjęcia są opatrzone podpisem "Wszyscy jesteśmy paraolimpijczykami".

 

Mimo to kampania została skrytykowana. Autorom akcji zarzucono, że nie wykorzystali "normalnych" fotografii osób ograniczonych ruchowo.

 

- Nie brakuje niepełnosprawnych, którzy mogliby wystąpić w tych reklamach i pokazać społeczeństwu, że istnieją i zasługują na tyle samo miejsca w mediach co my (pełnosprawni - przyp. red.) - powiedziała brazylijska feministka Natália Belizario. Na kampanii suchej nitki nie zostawili także internauci.

 

Nikt nie interesuje się paraolimpijczykami

 

Kampanii bronił Clayton Carneiro, dyrektor artystyczny brazylijskiego "Vogue'a". - Wiedzieliśmy, że ta kampania dla wielu będzie jak uderzenie w brzuch, ale robimy to w dobrej wierze. Koniec końców prawie nikt nie kupił biletów na igrzyska paraolimpijskie (sprzedało się tylko 20 proc. wejściówek - przyp. red.) - powiedział.

 

Z akcji zadowolona jest także Bruna Alexandre. "Osobiście jestem dumna z udziału w tej kampanii i z tego, że magazyn »Vogue« zaczął publikować pierwsze efekty naszej pięknej pracy" - napisała na Instagramie.

 

 

 

Pessoal, Venho esclarecer que estou super orgulhosa de fazer parte desta campanha que a revista #Vogue começou a divulgar as primeiras imagens desse lindo trabalho. Nossos Embaixadores Paralímpicos Cleo Pires e Paulo Vilhena, nos ajudaram a intensificar e a propagar a campanha com intuito de gerar visibilidade ao Movimento Paralímpico e convocar a torcida brasileira para marcar presença nos Jogos Paralímpicos Rio 2016. Gostaria, de enfatizar que #SomosTodosIguais e por isso a Cleo Pires me representa. Nos próximos dias, vocês terão acesso completo da campanha. #VemComAGenteBrasil e espero contar com toda a torcida brasileira nas arenas é assim torcendo, vibrando, cantando e comemorando conosco! #CarregoNoPeito o #CoraçãoParalímpico. @cleopires_oficial @vilhenap @ocpboficial

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Bruninha Alexandre (@bruninha_alexandre) 24 Sie, 2016 o 5:51 PDT

 

Zauważyła także, ze dzięki pracy ambasadorów więcej ludzi zwróciło uwagę na igrzyska paraolimpijskie, a ona i drugi niepełnosprawny sportowiec byli obecnie w studiu w trakcie zdjęć i pozowali do wspólnych fotografii z modelami.

 

The Independent