Ponieważ kobieta konsekwentnie odmawiała oddania przedmiotu, inspektorzy wezwali policję.

 

Funkcjonariusze też nie byli w stanie skłonić Łotyszki do zmiany zdania. Założyli jej więc kajdanki i zaprowadzili do radiowozu. Tam przekonali, by wyjęła urządzenie.

 

Małżeństwo Łotyszy zapłaciło mandaty w łącznej wysokości 8 tys. zł. Od przewoźnika, na poczet kary, inspektorzy pobrali 6 tys. zł kaucji.

 

 

polsatnews.pl