Atak rozpoczął się od silnej eksplozji, po której napastnicy otworzyli ogień. Uczelnia została otoczona przez elitarne jednostki afgańskich sił bezpieczeństwa, które po wymianie ognia z napastnikami wkroczyły na jej teren. Przed świtem w czwartek akcja zakończyła się.

 

- Co najmniej dwóch napastników zostało zabitych. Obecnie trwa przeszukiwanie terenu przez zespół techników kryminalistycznych - powiedział przedstawiciel policji.   

 

Szef rządu Afganistanu Abdullah Abdullah napisał w środę wieczorem na Twitterze, że ataki na szkoły i uniwersytety są zbrodniami wojennymi.

 

7 sierpnia dwaj profesorowie Uniwersytetu Amerykańskiego, Amerykanin i Australijczyk, zostali porwani w centrum Kabulu. Na Uniwersytecie Amerykańskim uczy się wiele dzieci afgańskich elit.

 

PAP