Katherine Selby, turystka przebywająca na wakacjach z rodziną w Campagnano di Roma na obrzeżach Rzymu, powiedziała gazecie "New York Times", że w pewnym momencie jej szafa zaczęła "trząść się jak szalona".

 

- To było przerażające, szybko zdałam sobie sprawę z tego, co się dzieje - dodała. Selby podkreśliła, że miała szczęście, bo w jej regionie nie było rannych.

 

Reuters

 

"New York Times" przytacza także komentarze świadków, którzy znaleźli się w centrum wydarzeń. Informowali dziennikarzy, że  "brakuje służb ratunkowych" i że "spod gruzów słychać głosy".

 

 

- To było bardzo silne. Łóżko, na którym leżeliśmy, samo poruszało się po pokoju - opowiada agencji Reuters Lina Mercantini z regionu Umbria.

 

Reuters

- Wydawało się, jakby łóżko miało kółka - relacjonuje w rozmowie z telewizją CNN Michael Gilroy, który w trakcie trzęsienia znajdował się na drugim piętrze budynku w Montepulciano. -  Jestem z Kalifornii i wiedziałem, co to może oznaczać. Zobaczyliśmy kołyszący się żyrandol. Wtedy wiedzieliśmy, że musimy wydostać się z budynku tak szybko, jak to możliwe - opowiada Amerykanin.

 

 

Reuters

 

Włoski dziennik La Repubblica poinformował, że drżenie było odczuwalne w całej środkowej Italii. W Rzymie budynki miały trząść się przez 20 sekund.

 

 

PAP/EPA/Matteo Crocchioni

 

Trzęsienie ziemi nastąpiło o godz. 3.36; ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości 10 km - poinformował amerykański ośrodek sejsmologiczny, USGS. Najbardziej poszkodowane miejscowości to Accumoli, Amatrice, Posta i Arquata del Tronto.

 

 

 

 

 

 

Reuters, New York Times, La Republicca, CNN