Wśród przyłapanych na niedozwolonym wspomaganiu jest m.in. Dmitrij Łapikow, trzeci w kategorii 105 kg. Na pomoście uzyskał taki sam wynik jak Marcin Dołęga, a o miejscu na podium zdecydowała mniejsza, o 0,07 kg, waga ciała. Polak - dwukrotnie w karierze zawieszany za stosowanie dopingu - był czwarty, ale jeśli Rosjanin oficjalnie zostanie zdyskwalifikowany, do niego trafi brązowy medal.

 

We wcześniej ujawnionej grupie sztangistów, których reanaliza próbek dała wynik pozytywny, był Kazach Ilja Iljin, mistrz z Pekinu w kat. 94 kg. W tym wypadku złotym medalistą może zostać po latach Szymon Kołecki.

 

Złote Chinki

 

Wśród ujawnionych w środę przez IWF nazwisk złotych medalistów pekińskiej olimpiady są trzy chińskie. Wszystkie to kobiety: Xiexia Chen (48 kg), Chunhong Liu (69) i Lei Cao (75). U wszystkich wykryto zabroniony hormon wzrostu, a u Liu dodatkowo subitraminę, która pozwala szybko obniżyć wagę.

 

Inni medaliści z Pekinu to: drugi w kategorii 85 kg aktualny rekordzista globu Białorusin Andrej Rybakau oraz Białorusinka Nastazja Nowikawa (brąz, 53 kg), Marija Grabowiecka z Kazachstanu (brąz, +75 kg), w organizmie której wykryto aż trzy niedozwolone substancje, jej rodaczka Irina Niekrasowa (srebro, 63 kg), Rosjanin Chadżimurat Akkajew (brąz, 94 kg), Ukrainka Natalia Dawidowa (brąz, 69 kg) oraz druga z reprezentantek tego kraju Ołha Korobka (srebro, +75 kg).

 

IWF po raz kolejny potwierdziła też, że pozytywny wynik dało ponowne sprawdzenie próbki pobranej od mistrzyni z Londynu (2012) w kat. 63 kg Maiji Manezy.

 

Możliwe zmiany wyniki zawodów

 

Wcześniej IWF informowała, że powtórne badania próbek pobranych od sztangistów startujących w igrzyskach olimpijskich w Pekinie i Londynie wykazały, iż 20 z nich przyjmowało niedozwolone substancje.

 

Wszyscy wspomniani sztangiści zostali tymczasowo zawieszeni. IWF przypomniała też, że zgodnie z regulaminem po ostatecznej decyzji MKOl będzie mogła zmienić wyniki zawodów, w których brali udział.

 

Przed startem w tegorocznych igrzyskach w Rio de Janeiro na dopingu zostali przyłapani dwaj reprezentanci Polski - bracia Adrian i Tomasz Zielińscy.

 

PAP